14:22 19 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
4166
Subskrybuj nas na

Czeski premier Andrej Babisz zarzucił Parlamentowi Europejskiemu ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju i zbliżające się wybory parlamentarne, które zaplanowano na październik.

Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucję krytykującą czeskiego premiera i dolarowego miliardera Andrieja Babisza, którego podejrzewa się o nadużywanie unijnych dotacji na rozwój rolnictwa.

Czechy nie są kolonią Parlamentu Europejskiego. Ich rezolucja jest absolutnie celowa i kłamliwa. Narzucają naszym obywatelom, kto powinien być tutaj premierem. Mieliśmy to już w ciągu ostatnich 41 lat… To tylko kolejna próba wpłynąć na wybory i pomóc Partii Piratów i opozycji

– napisał w piątek Babisz na Twitterze.

Zdaniem eurodeputowanych Babisz powinien odmówić udziału w Agrofercie, albo firmy te powinny przestać otrzymywać unijne dotacje i zwrócić środki, które mogły otrzymać nielegalnie. Jednocześnie, zgodnie z rezolucją Parlamentu Europejskiego, sytuacja z konfliktem interesów Babisza nie powinna dotyczyć zwykłych obywateli Czech.

Sam Babisz twierdzi, że teraz nie ma nic wspólnego z holdingiem, jednak audyt Komisji Europejskiej, według doniesień medialnych, wykazał, że premier nadal prowadzi swoją działalność i korzystając ze swoich obecnych uprawnień otrzymuje nielegalne dotacje z funduszy unijnych, łączna ich kwota wynosi już około 450 milionów koron (około 19,5 miliona dolarów).

Prezydent Czech Milos Zeman nazwał rezolucję Parlamentu Europejskiego potępiającą konflikt interesów Babisa jako prawnie niewiążącą.

Zobacz również:

MSZ Rosji: Czechy naruszyły konwencję wiedeńską
Czechy chcą kar za każdy dzień pracy kopalni Turów. Polska może stracić miliony
Tagi:
Parlament Europejski, Andrej Babiš, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz