23:12 22 Marzec 2017
Na żywo
    Flaga Czech

    Polska otrzyma od Czech powierzchnię o wielkości „dziewięciu Placów Wacława”. Co myślą o tym Czesi?

    © flickr.com/ Bret Arnett
    Polska
    Krótki link
    Gajane Chanowa
    0 47114354

    Co myślą o tym mieszkańcy czeskich wsi, którym zostaną zabrane te ziemie? Sytuację dla radia Sputnik wyjaśnił starosta wsi, ziemie której będą przekazane Polsce.

    Wiadomość o tym, że rząd Czech postanowił sfinalizować dawny spór graniczny z Polską faktycznym fiaskiem, czyli przekazaniem sąsiadowi terytorium o powierzchni „dziewięciu placów Wacława” (ok. 3,68 km2), zbulwersowała czeską opinię publiczną.

    Informacja ta stała się tematem żywo omawianym także wśród rosyjskich użytkowników Internetu. „My, naród czeski, jak zawsze, milczymy”, „Jest to brak szacunku wobec narodu czeskiego” — piszą Czesi.

    Rosjanie natomiast zadają pytania: „A co z nietykalnością granic, za którą opowiada się Europa?” „Czy zapytano o to ludność Czech?”. Nie brakuje także takich wpisów, jak: „Przywrócić wolność Zakarpaciu!” „Tak oto trzeba rozstawać się z terenami – łatwo i beztrosko”.

    Flaga Czech
    © Fotolia/ Kristina Afanasyeva
    Wypada przypomnieć, że kwestia ta sięga korzeniami 1958 roku, kiedy wytyczono ostateczną granicę między Polską a Czechosłowacją. Czechosłowacja otrzymała wówczas więcej terenów przygranicznych i teraz Czesi zwracają swój „dług”. Rozstrzygnięcie sporu terytorialnego trwało ponad 20 lat. Obecnie na etapie uzgadniania znajduje się lista terenów podlegających przekazaniu.

    W jakiej mierze „łatwo i beztrosko” zostanie rozstrzygnięty spór przygraniczny Polski i Czech i co myślą o tym mieszkańcy czeskich wsi, którym zostaną zabrane te ziemie? Sytuację wyjaśnił dla radia Sputnik starosta wsi Bila Woda Mirosław Kocian:

    – Gdy w latach 50. wytyczono granicę między Czechosłowacją a Polską Rzeczpospolitą Ludową, Czechy otrzymały blisko 370 hektarów. Zawarto porozumienie, że zwrócimy te tereny. Jednakże ani władze ówczesnej, socjalistycznej Czechosłowacji, ani też nowych, demokratycznych Czech niczego konkretnie nie robiły. I tu nagle dochodzi do przekazania ziem!

    My, mieszkańcy wsi Biła Woda, zgodziliśmy się na zwrot Polsce blisko dwóch hektarów. Jednakże nasi koledzy w innych wsiach przygranicznych zdecydowanie odmówili respektowania decyzji rządu. Wobec tego władze znów zwróciły się do nas, abyśmy przeznaczyli dodatkowe terytoria do zwrotu. Jednakże my po prostu nie możemy ich zwrócić ot, tak sobie, ponieważ znajduje się tam źródło wody pitnej. Napotykając na trudności, władze zaczęły działać metodami partyzanckimi, zaakceptowały przekazanie szeregu terytoriów Polsce w tajemnicy.

    Tereny przygraniczne, które zgodziliśmy się przekazać, faktycznie nie są wykorzystywane pod uprawę, są to zarośla i parowy. Jednakże na liście terenów podlegających zwrotowi wokół innych miejscowości jest dużo takich, które są aktywnie wykorzystywane przez ich właścicieli, są tam gospodarze, czy też ludzie wynajmujący te grunty. Ktoś z nich otrzymał dotacje od Unii Europejskiej.

    Budowane są tu domy prywatne. Tereny podlegające zwrotowi wykorzystywane są do uprawiania sportu i do wypoczynku. W każdym razie, cała ta historia narazi oba kraje na olbrzymie wydatki. Trzeba będzie na nowo przeprowadzić demarkację granicy, opracować i wydać nowe mapy, nowe ewidencje gruntów. Pieniądze, jakie zostaną na to wydane, w żaden sposób nie zrównoważą odzyskania przez Polskę tych kilku kilometrów kwadratowych obecnych ziem czeskich.

     

    Dlaczego właśnie teraz wyłoniła się kwestia podziału terytorium między Czechami a Polską, można jedynie się domyślać. Jednakże jasne jest coś innego. Bruksela nie będzie potępiać tej decyzji, czy też wprowadzać sankcji przeciwko rządowi czeskiemu, jeśli on, wbrew woli mieszkańców swych rejonów przygranicznych, zwróci dług Polsce. Przecież w końcu nie jest to Krym, który został podmiotem Federacji Rosyjskiej w wyniku referendum oraz za wolą jego mieszkańców. A na okoliczności czesko-polskiego sporu terytorialnego można przymknąć oczy.

     

    Zobacz również:

    Global Research: Chiny sygnalizują Obamie, aby ten „zatrzymał się”
    The Telegraph: Czechy mogą oddać Polsce część swojego terytorium
    Prokuratura Generalna Ukrainy: grożono świadkowi zabójstwa Niemcowa
    Tagi:
    Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz