16:37 24 Lipiec 2017
Warszawa+ 25°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Nowa transakcja atomowa Ukrainy zakrawa się na kolejne oszustwo

    Nowa transakcja atomowa Ukrainy zakrawa na kolejne oszustwo

    © Sputnik. Falin
    Polska
    Krótki link
    0 2574697

    Spółka państwowa „Energoatom" będąca operatorem wszystkich działających na Ukrainie elektrowni atomowych, podpisała w Kijowie ad memoire w sprawie zrozumienia wzajemnego w realizacji projektu „Most energetyczny Ukraina - Unia Europejska„.

    Spółka państwowa „Energoatom" będąca operatorem wszystkich działających na Ukrainie elektrowni atomowych, podpisała w Kijowie ad memoire w sprawie zrozumienia wzajemnego w realizacji projektu „Most energetyczny Ukraina — Unia Europejska„. Podpisy pod dokumentem złożyli prezydent „Energoatomu" Jurij Niedaszkowski, wiceprezes polskiej spółki Polenergia International Grzegorz Stanisławski i przedstawiciel spółki „Ukrenergo".

    W dokumencie stwierdzono, że na zadania podstawowe składa się oddanie do użytku napowietrznej linii przesyłowej między Chmielnicką elektrownią atomową a Rzeszowem i eksport energii elektrycznej do Unii Europejskiej. Ponadto, zaplanowano przygotowanie mocy atomowych do całkowitego zjednoczenia systemów energetycznych — ukraińskiego i europejskiego. Obie strony są zadowolone z podpisanego ad memoire. Ich zdaniem, pozwoli to na zmniejszenie uzależnienia w dostawach energii od Rosji. Jak oświadczyła polska strona, projekt leży w interesie zarówno Kijowa, jak też Warszawy. Współpraca w dziedzinie energetycznej stanie się jakoby jeszcze jednym dowodem autentycznie przyjaznych stosunków między dwoma krajami. Ponadto, Ukraina pragnie — we współpracy z polską spółką — doprowadzenia do końca budowy dwóch bloków energetycznych chmielnickiej elektrowni atomowej. Kijów zrezygnował z realizacji wcześniejszego porozumienia w sprawie budowy tych bloków energetycznych zawartego z Rosatomem jeszcze w 2009 roku.

    Problem polega na tym, że nowy polski partner Ukrainy nie posiada ani należytych kompetencji, ani też pieniędzy na realizację tak szeroko zakrojonego projektu, jak doprowadzenie do końca budowa dwóch bloków elektrowni atomowej, — sugerują eksperci. Oto zdanie politologa, eksperta do spraw energetyki Aleksieja Anpiłogowa:

    — Nie może być nawet mowy o sfinalizowaniu budowy siłami tylko polskich czy ukraińskich spółek, gdyż tylko kilka krajów na świecie dysponują niezbędnymi kompetencjami w zakresie budowy elektrowni atomowych. Są to Stany Zjednoczone, Francja, Rosja. W tej chwili właśnie w chmielnickiej elektrowni atomowej dwa bloki zamierza dobudować Rosja. Biorąc pod uwagę dość chłodne stosunki między Ukrainą a Rosją, nie zakładam, że bloki zostaną dobudowane w jakimkolwiek rozsądnym terminie. Innym ważnym faktem jest to, że Ukraina zwyczajnie nie ma pieniędzy".

    Koszty budowy elektrowni atomowej na Ukrainie eksperci szacują na 8 miliardów dolarów. Kijów nie ma żadnej dokładniej sformułowanej polityki energetycznej, co utrudnia zaangażowanie inwestycji za granicą, i to jest przeszkodą podstawową. Energetyka jest biznesem o długotrwałym cyklu budowy i dużym okresie opłacalności, projekty inwestycyjne w tej branży obliczone są na okres 15 lat. Projekt sprowadzi się, najprawdo-podobniej, do tego, że Ukraina pozwoli Polsce na zarobienie na odsprzedaży swej taniej energii elektrycznej w Europie.

    Cały cynizm sytuacji polega na tym, że Kijów opracowuje plany zwiększenia eksportu taniej energii elektrycznej do Europy, zamiast doskonalić jej dostawy dla użytkowników krajowych. „Enbergoatom" może wytworzyć dodatkowo 5-6 miliardów kilowatów energii elektrycznej, jednakże nie posiada żadnych możliwości technicznych dla przekazywania jej do środka Ukrainy — do odbiorców krajowych.

    Tagi:
    Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz