13:17 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 16°C
Na żywo
    Manifestacja w 2. rocznicę katastrofy smoleńskiej, Warszawa, 10 kwietnia 2012

    Media: Nowe nagrania rozmów w kabinie Tupolewa - wstrząsające dowody

    © Sputnik. Władimir Piesnia
    Polska
    Krótki link
    Leonid Sigan
    0 1846644

    W związku z sensacyjną publikacją rozgłośni radiowej RMF FM o nowych rozmowach z prezydenckiego samolotu , który uległ katastrofie pod Smoleńskiem, korespondent radia „Sputnik” rozmawiał z zastępcą redaktora naczelnego czasopisma „Przegląd Lotniczy”, pilotem Michałem Setlakiem.

    - Polskie media dużo uwagi udzielają katastrofie smoleńskiej. Rozgłośnia RMF FM ujawnia nowy zapis rozmów z Tupolewa, ponoć wstrząsające ustalenia. Dla Pana, jako eksperta, redaktora i pilota, co niezwykłego jest w nowych informacjach?

    — Z tego, co do tej pory udało mi się dowiedzieć, wynika to, że nowe ustalenia, po pierwsze, w żaden sposób nie zmieniają ustaleń raportu komisji badającej wypadek. Czyli tak, jak było napisane w raporcie, przyczyną wypadku było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania przy nadmiernej prędkości opadania w warunkach meteorologicznych, uniemozliwiających wzrokowy kontakt z przeszkodami terenowymi. I tutaj nic się nie zmienia.

    Natomiast, jest to materiał do badania dla prokuratury, która ma ustalić czy do tego zejścia poniżej minimalnej wysokości zniżania doszło tylko i wyłącznie w wyniku błędu pilotów czy też zostało popełnione jakieś przestępstwo i kto jest za to odpowiedzialny.

    - Czyli osoby niepożądane były w kokpicie i wywierały wpływ na lotników. Tym samym, w pewnym sensie, lotnicy zostali zrehabilitowani?

    — To, że osoby postronne były w kokpicie, to zostało juz wcześniej ustalone.  A co do wpływu- to napewno taka sytuacja, brak sterylnego kokpitu, jest poważnym naruszeniem procedur. Osoby postronne, w fazie krytycznej lotu, jakim jest podejście do lądowania, absolutnie nie powinni przebywać w kokpicie.

    - Jaka jest zbieżność tych ustaleń z pierwszym komunikatem Międzynarodowego Komitetu Lotniczego i Komisji Millera?

    — Proszę pamiętać o tym, że dwa raporty akurat różnią się, jeżeli chodzi o określenie tego, czy były bezpośrednie naciski na załogę, czy była podejmowana próba lądowania. Według mnie, te opublikowane scenogramy nie dają możliwości wyrokowania o tym, czy istniały bezpośrednie naciski. Natomiast, ewidentną sprawą jest to, że sytuacja tworzyła presję psychologiczną na to, żeby jednak próbowac wykonać zadanie.

    Kwiaty i znicze na miejscu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem
    © Sputnik.
    Kwiaty i znicze na miejscu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem

    Zobacz również:

    Marsz rozpoczyna się od pierwszego kroku
    Tagi:
    katastrofa smoleńska, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz