13:44 20 Sierpień 2017
Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 30°C
Na żywo
    Pomnik w Smoleńsku, projekt Andrzeja Sołygi, Dariusza Śmiechowskiego i Dariusza Komorka

    Pomnik w Smoleńsku: czy uda się znaleźć wspólne rozwiązanie?

    © Zdjęcie:
    Polska
    Krótki link
    Śledztwo smoleńskie (85)
    4689476

    W końcu kwietnia Przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Polski mają omawiać w Moskwie pomnik ofiar katastrofy lotniczej polskiego Tu-154 w Smoleńsku.

    Poinformowała o tym wiceminister kultury Federacji Rosyjskiej Ałła Maniłowa w wywiadzie dla dziennika „Rossijskaja gazieta”:

    — Niejednokrotnie zapraszaliśmy przedstawicieli polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego do Moskwy, aby omówić szczegóły projektu i znaleźć rozwiązanie, które odpowiadałoby wszystkim, jednakże spotkanie jak dotychczas nie doszło do skutku, — powiedziała Ałła Maniłowa.

    O planach zainstalowania pomnika na miejscu katastrofy lotniczej poinformowano natychmiast po tragedii. „Z całego zakresu rosyjsko-polskich kontaktów humanitarnych jest to jedno z najważniejszych zadań, — wyraziła przekonanie pani wiceminister, — tym nie mniej, nie z winy bynajmniej strony rosyjskiej, w ciągu dwóch ostatnich lat w tej sprawie nie dokonały się żadne poważniejsze zmiany”.

    Wstępnie planowano, że powierzchnia pomnika i przylegających terenów ma wynosić 400 metrów kwadratowych. Jednakże później polscy przedstawiciele przekazali stronie rosyjskiej projekty rozmieszczenia pomnika i urządzenia przylegających terenów, kilkakrotnie przewyższające sprecyzowaną wcześniej wielkość. Na przykład projekt, który wygrał konkurs w Warszawie, przewiduje wzniesienie muru pamiątkowego o długości 115,5 metra. A przylegające tereny do pomnika należy zagospodarować z zachowaniem wcześniej zainstalowanych pamiętnych znaków i innych obiektów, a także z włączeniem do zespołu pomników brzozy z odłamkiem poszycia samolotu prezydenckiego.

    Ałła Maniłowa dodała, że strona rosyjska od samego początku poinformowała Warszawę o konieczności zmniejszenia długości pomnika do 40 metrów.

    — Nie jest to żadną zachcianką ministerstwa. Dyktują to względy bezpieczeństwa lotów, ponieważ przyszły pomnik znajdować się będzie bezpośrednio w pobliżu funkcjonującego lotniska – co do tego, obowiązują dokładnie sformułowane przepisy, przewidujące pewne ograniczenia dla obiektów, znajdujących się niedaleko lotnisk, — podkreśliła wiceminister.

    Istnieją też inne problemy, między innymi, projekt, proponowany przez polską stronę, ma obejmować tereny, należące do właścicieli prywatnych. Ałła Maniłowa dodała, że, ponadto, do gubernatora smoleńskiego zwróciła się obwodowa organizacja społeczna zrzeszająca kombatantów wojny, weteranów pracy, sił zbrojnych i organów ochrony porządku publicznego, którzy nie akceptują wielkości pomnika dlatego, że na tych terenach mogą znajdować się zwłoki żołnierzy radzieckich z czasów II wojny światowej:

    — Ze zrozumieniem traktujemy dążenie polskiej strony do wzniesienia maksymalnie znaczącego pomnika, powtarzam – z absolutnym zrozumieniem, jednakże istnieją ograniczenia, poza które nie możemy wychodzić, — powiedziała na zakończenie przedstawicielska ministerstwa.

    Tematy:
    Śledztwo smoleńskie (85)
    Tagi:
    pomnik, katastrofa smoleńska, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz