11:15 24 Kwiecień 2017
Na żywo
    Lider klubu motocyklistów „Nocne wilki Aleksander Załdostanow przy starcie rajdu Nasze wielkie Zwycięstwo w Sewastopolu

    Ale hałasu narobiły te „Nocne Wilki”!

    © Sputnik. Jewgienij Bijatów
    Polska
    Krótki link
    Leonid Sigan
    Rajd "Nocnych Wilków" (36)
    1254112411

    Rosyjscy motocykliści zapowiedzieli rajd na cześć 70 rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Jednym z krajów, przez który planują przejechać jest Polska. I już od kilku dni „Wilki” są w czołówkach gazet, w telewizji, nie mówiąc już o internecie.

    Głos zabrała nawet pani premier Ewa Kopacz (!), oświadczając w TOK FM: „Traktuję to jak prowokację”.

    I internauci (w szczególności Onet.pl) natychmiast zareagowali na słowa pani premier. Cytuję dwie wypowiedzi. Tylko dwie! „Ale ta nasza premier…zamiast powiedzieć, że Polska to demokratyczny, wolny kraj, szanujący prawa człowieka i skwitować przejazd Rosjan słowam: „To jest ich prywatna sprawa…”, ona wdaje się w polemiki z jakimś klubem motocklistów.”

    A oto drugi wpis:”… Jak parlament Ukrainy uchwalił ustawy rehabilitujące bandytów z OUN i UPA, to nabrali wody w usta, a tu nagle zrobił się problem z jakimiś motycyklisatami?”.
    Problem rzeczywiście się zrobił, skoro nasi koledzy dziennikarze, żeby nadać sprawie wymiar polityczny idą nawet na przeinaczanie faktów i oświadczeń organizatorów tego rajdu.

    Szanowna TVN24 na swojej stronie internetowej 13 kwietnia dużymi literami umieściła nagłówek: ”Lider Nocnych Wilków: nasza akcja nie podoba się potomkom policjantów i nadzorców w gettach.” To zdanie zostało wyrwane z kontekstu.

    A jak brzmi całość? Organizator rajdu Aleksander Załdostanow powiedział: cytuję za TVN 24 ”Byli Polacy, którzy walczyli wraz z Armią Czerwoną i razem z nią doszli do Berlina. Część Polaków brała udział w operacji warszawsko-poznańskiej, przekroczyła linię Wisły. Ale byli także Polacy, którzy zostali policjantami i strażnikami w getcie żydowskim. Być może, dziś to ich potomkom nie podoba się pomysł naszego rajdu.” Ale te słowa są napisane znacznie niżej i bardzo drobną czcionką.

    Czyli jest jawna manipulacja. Wprowadzenie w błąd czytelnika. Nasuwa się w związku z tym pytanie, czy te „Nocne Wilki” są aż tak straszne, żeby poniewierać etykę zawodową?

    A tymaczasem tęgie głowy z MSZ, MSW, Straży Granicznej i Izby Celnej rozważają – puścić, czy nie puścić? A jak nie puścić, to na jakiej podstawie? No, właśnie, na jakiej?

    Nocne Wilki podczas ceremonii  zakończenia festiwalu Spasskaja Basznia 2011
    © Sputnik. Władimir Wiatkin
    "Nocne Wilki" podczas ceremonii zakończenia festiwalu "Spasskaja Basznia 2011"

    A póki co, prezydent Rosyjskiego Stowarzyszenia Bajkerów szef klubu motocyklistów „Nocne Wilki” Aleksander Załdostanow oświadczył, że rosyjscy bajkerzy nie zamierzają zmieniać trasy swojego rajdu. Uważa on, że raczej nie oczekuje jakiś prób zakłócenia ich akcji. „Co więcej, od konkretnych polskich bajkerów, a nie ludzi z wirtualnego świata, otrzymujemy sygnały zainteresowania naszą podróżą, poparcia, chęci powitania nas i towarzyszenia nam” – powiedział Załdostanow.


    — Rozumiemy, że nie wszystkim się podobamy, podobnie jak i motyw naszego rajdu, i nasze poglądy. Jesteśmy świadomi, na co się decydujemy, mamy swoje poglądy, swoje wartości. Nikt nie zmusi nas do rezygnacji z nich.

    Kolumna rosyjskich motocyklistów, która przejedzie trasą zwycięstwa do Berlina planuje start z Moskwy na 25 kwietnia o godzinie 12.00.

    ___

    W wywiadzie dla programu "Wiesti" Aleksander Załdostanow szczególnie podkreśla, że nie wierzy w prostety ze strony polskich i czeskich bajkierów, bo od dawna zna tych ludzi; teraz zaś wyrażają oni chęć towarzyszyć "Nocnym wilkom" w przejeździe przez Polskę i Czechy.

     

    Tematy:
    Rajd "Nocnych Wilków" (36)

    Zobacz również:

    „Nocne wilki” przejadą przez Polskę nie zważając na protesty
    Tagi:
    Nocne Wilki, Aleksander Załdostanow, Ewa Kopacz, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz