10:06 23 Kwiecień 2017
Na żywo
    Minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna

    Schetyna o polsko-rosyjskich stosunkach i nie tylko

    © AP Photo/ Virginia Mayo
    Polska
    Krótki link
    Leonid Sigan
    0 726172

    Expose szefa polskiej dyplomacji w Sejmie komentuje w rozmowie z korespondentem radia ”Sputnik” Leonidem Siganem katolicki działacz społeczny, redaktor naczelny miesięcznika „Aspekt Polski” Mirosław Orzechowski.

    — Pierwsze expose ministra Grzegorza Schetyny praktycznie pozostało bez echa w polskich mediach. Ale kilka wątków może warto skomentować. Dla przykładu oświadczenie ministra cytuję: ”nie będziemy bierni w przypadku fałszowania historii”. A przecież historyk z zawodu Schetyna sam od tego procederu nie stroni. Przypomnę wypowiedź o Auschwitz.

     — Oczywiście zapowiedzi są zawsze bardzo cenne, bo przynajmniej część z nich później skutkuje w postaci jakiejś reakcji, jakiegoś czynu. Rzeczywiście, pan minister Schetyna nieporadnie wypowiedział się na temat zakończenia wojny, wyzwolenia Polski, Warszawy. Zapewne, w tym wypadku miał na myśli głównie dyrektora FBI pana Comey‘a, który miał nieszczęście powiedzieć — bo przecież się nie pomylił, funkcjonariusze państwa na tym pułapie nie mylą się w takich sprawach — że Polacy byli wspólnikami niemieckimi w mordowaniu Zydów.Akurat to oświadczenie, że polski rząd nie będzie bierny, gdy będzie szkalowana Polska, witam z radością. Czekam też  na fakty. Praktyka dla Polski jest bardzo zła. I ona się pogłębia w negatywnym kierunku.

    — Szef polskiej dyplomacji nie widzi zagrożenia w uchwale parlamentu ukraińskiego o działalności OUN i UPA. Czy polska opinia publiczna podziela ten pogląd?

    — W Polsce dominuje pogląd wrażliwości na los naszych rodaków. Przecież pomijanie milczeniem takiego faktu, że parlament, a więc, ciało, które stanowi prawo na terenie państwa, przyjmuje ustawy wyróżniające zbrodniarzy, szowinistów ukraińskich, jest absolutnie rzeczą naganną. W  przekroju społecznym Polacy to potępiają. Jest zupełnie bulwersujące i zdumiewające, że nie ma to odzwierciedlenia również w polityce rządu. Nie chcę atakować polskiego rządu. Ale przy tej okazji chciałbym powiedzieć, że jest to całkowicie niesymetryczne działanie, które owocuje tak, że prezydent, będąc w czasie wizyty w Kijowie zapowiada pomoc o wysokości 100 milionów euro. To niebagatelna kwota. A w drodze do Polski dowiaduje się, że ten sam parlament, przed którym przemawiał, przyjmuje ustawy antypolskie. Taka sytuacja jest niemalże gwarancją tego, że wypowiedź dyrektora FBI będzie spotęgowana na Ukrainie.  Bo okaże się, że to Polacy dokonywali rzezi Ukraińców. Ze to Polacy, Rosjanie, Zydzi, że to nasi rodacy, przodkowie mordowali Ukraińców. To jest bardzo duża wada tego, tej bardzo niesymetrycznej sytuacji i ona musi być jednym z celów polityki zagranicznej państwa.

     — Relacje polsko-rosyjskie według ministra Schetyny są nie najlepsze (oględne sformułowanie — nieprawdaż?) i pragnie zmienić tę tendencję.

    — Bardzo mnie cieszy, że pan minister wypowiedział zamiar polskiego rządu poprawienia stosunków z Rosją. Polska już była w takich sytuacjach, że miała z sąsiadami zatarg, a raczej, że byliśmy do siebie wrogo nastawieni i to zawsze dla Polski kończy się źle. Już kiedyś podkreślałem, że Polska jest dziedzicem Jana Pawła II, który uczył nas miłosierdzia i miłości bliźniego. Wobec tego, to z Polski ma wypływać orędzie pokoju do wszystkich państw. Polska nigdy nie może stać się zarzewiem wojny, zaczepnych działań, dozbrajania ofensywnego  kogokolwiek. Polska musi być tym, kto w rozmaitych konfliktach przynosi pokój, drogę do rozstrzygnięcia. Tymczasem wychodzimy, dajemy się wyeliminować przez działania ciał, które decydują o sytuacji na Ukrainie. A to jest polski żywotny interes, mieć tam głos. Wszyscy, którzy biorą się do rządzenia Polską powinni pamiętać, że Polska jest własnością Boga, jego Niepokalanej Matki, która jest Królową Polski  i narodu polskiego. Każdy, kto o tym zapomina, wcześniej czy później przegra. Bo tak już było w historii, tylko zawsze za tym idzie bardzo duży okup krwi. Musimy uczyć się historii. To oświadczenie ministra Schetyny, co prawda bardzo oględne, że będą naprawiane stosunki z Rosją, jest słuszne, bo to jest nasz bratni naród, wspólnej kultury,  mamy wiele wspólnego w tożsamości, w chrześcijaństwie. Musimy dbać o te wartości i pielęgnować  je, bo tylko one dadzą Polsce  dobrą przyszłość.

    Zobacz również:

    Lider „Nocnych Wilków”: nie przyjmiemy odmowy
    Nota MSZ: Polska odmawia "Nocnym Wilkom" wjazdu na jej terytorium
    Tagi:
    FBI, Grzegorz Schetyna, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz