01:42 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Uczestnicy rajdu Moskwa-Berlin zorganizowanego przez klub motocyklowy „Nocne Wilki” przed wyruszeniem w drogę.

    Polacy są zdegustowani postępowaniem władz polskich wobec „Nocnych Wilków”

    © Sputnik. Maksim Blinov
    Polska
    Krótki link
    Leonid Sigan
    Rajd "Nocnych Wilków" (36)
    0 28021965

    Korespondent radia ”Sputnik” rozmawiał telefonicznie z doktorem Mateuszem Piskorskim, który był świadkiem wydarzeń na granicy z Polską, kiedy przybyli tam rosyjscy bikerzy z klubu „Nocne Wilki”.

    - Panie doktorze, Pan osobiście towarzyszył rosyjskim motocyklistom z Brześcia do Terespola. O ile nam wiadomo, spotkali ich polscy koledzy z Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. Proszę Pana jako naocznego świadka o „obrazek z natury”. Jak było, jak jest, no i co dalej?

    — Po przejeździe po terytorium Białorusi, gdzie delegacja rosyjskich motocyklistów miała asystę policji, na polskiej granicy czekał rosyjskich motocyklistów pewien szok. Zostali oni otoczeni przez funkcjonariuszy straży granicznej i odgrodzeni od reszty. Ja, jako osoba posiadająca legitymację dziennikarską, próbowałem podejść bliżej i zapytać się, o co chodzi. Ale niestety zostałem wyproszony przez polską straż graniczną. Próbowałem interweniować.

    Następnie przejechaliśmy granicę i czekaliśmy na motocyklistów już po stronie Polski. Potem dowiedzieliśmy się z komunikatu straży granicznej, że motocykliści nie zostają wpuszczeniu na terytorium Polski z uwagi na niedociągnięcia techniczne, dotyczące przepisów ruchu drogowego. Teraz wiemy, że tłumaczenia straży granicznej były kłamstwem. Motocyklistom rosyjskim wydano dokumenty, że są deportowani czy są persona non grata na terytorium Polski.

    W związku z tym, rzeczywiste działania administracyjne są całkowicie inne od tych, które zostały przedstawione przez służbę prasową służby granicznej. Cała ta sytuacja wzbudziła ogromny niesmak zebranych kilkuset osób. Kilkaset osób chciało przywitać rosyjskich motocyklistów w Polsce, przy czym to nie tylko motocykliści z różnych miast Polski, którzy przyjechali spotkać swoich rosyjskich kolegów. Byli też mieszkańcy i obywatele przygranicznych rejonów Polski. Ludzie, którzy chcieli zobaczyć, powitać rosyjskich motocyklistów, którzy się solidaryzowali z tym celem uczczenia ofiar II wojny światowej i zwycięstwa nad faszyzmem. Ja z nimi rozmawiałem. Większość Polaków zebranych na granicy była wyjątkowo zdegustowana tym, co dzisiaj zrobiły władze polskie. Tym, w jaki sposób zostali potraktowani rosyjscy motocykliści, którzy chcieli uczcić pamięć nie tylko radzieckich, ale również polskich ofiar II wojny światowej. W Polsce panuje duży niesmak po tej decyzji służb granicznych. Sądzę, że była to decyzja polityczna, decyzja motywowana instrukcjami z Warszawy z określonych ministerstw.

    - I co dalej?

    — Mogę mieć tylko nadzieję, że cała ta sytuacja nie wpłynie na relacje społeczne, nie mówię o relacjach rządowych, chodzi o relacje społeczeństwa polskiego i rosyjskiego. Ze Rosjanie będą w stanie polskim obywatelom wybaczyć i zrozumieć, że to nie jest ich decyzja, że większość Polaków, jak już podkreślałem, tą decyzją jest rozgoryczona. To decyzja władz, które w żaden sposób nie wyrażają poglądu większości obywateli polskich, którzy oczekiwali, chcieli się spotkać z motocyklistami rosyjskimi i naprawdę mają bardzo pozytywny stosunek do nich.

    Polscy motocykliści pojechali symbolicznie szlakiem motocyklistów rosyjskich po to, żeby złożyć wieńce i kwiaty w tych miejscach, w których planowali być ich koledzy z Rosji. Myślę, że to jest taki symbol tego, że strona polska, strona społeczna, motocykliści, ich przyjaciele pokażą i zademonstrują,że tak naprawdę się z nimi solidaryzują.

    Tematy:
    Rajd "Nocnych Wilków" (36)

    Zobacz również:

    „Nocne wilki" przekraczają polską granicę
    "Nocne Wilki” w Katyniu uczcili pamięć polskich oficerów
    „Nocne Wilki” wyruszyły do Berlina
    Tagi:
    Nocne Wilki, Mateusz Piskorski, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz