18:19 16 Styczeń 2019
Prezydent Polski Bronisław Komorowski

Komorowski: 9 maja Rosja znów będzie prężyć muskuły

© Sputnik . Igor Chekachkov
Polska
Krótki link
0 12135

Prezydent Bronisław Komorowski uważa defiladę z okazji 9 maja na Placu Czerwonym za "demonstrację siły” i widzi w niej "obraz dzisiejszego, niespokojnego, niestabilnego świata”.

Flaga Polski
© Fotolia / Kristina Afanasyeva
9 maja na Placu Czerwonym w Moskwie odbędzie się defilada poświęcona 70. rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej. Zaproszono na nią 68 przywódców państw, a także szefów UNESCO, ONZ, UE i Rady Europejskiej. Zaproszenie przyjęło ponad 25 państw. 

Tymczasem, przemawiając na pl. Zamkowym w Warszawie w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, prezydent Polski Bronisław Komorowski odniósł się do nadchodzących uroczystości w rosyjskiej stolicy.

— Przecież niedługo, na 9 maja, Plac Czerwony w Moskwie znów zamieni się w plac pancerny. Znów będą tam prężyły muskuły te dywizje, które niedawno na oczach świata i na naszych polskich oczach, dokonały agresji na sąsiednią Ukrainę  - zaznaczył prezydent.

Jak dodał: "Pamiętajmy, że w tej militarnej demonstracji za parę dni, demonstracji siły, nie chodzi o historię, ale o współczesność i o przyszłość” — Pamiętajmy, że od dawna konflikt wojenny nie był tak blisko polskich granic, jak dzisiaj — powiedział Komorowski.

Dziś Polacy mają "szczególne powody do bacznego obserwowania, czy znów nie nadciąga zagrożenie". — Taki jest obraz dzisiejszego, niespokojnego, niestabilnego świata. I w takich warunkach musimy budować nasze polskie bezpieczeństwo, bezpieczeństwo z myślą o naszych dzieciach – podkreślił prezydent.

Zdaniem Komorowskiego odpowiedzią na zagrożenie jest wzmocnienie polskiego potencjału obronnego i wschodnich granic NATO. — Chcesz mieć pokój, gotuj się do wojny. Pragniemy pokoju, ale wiemy, że nic tak nie zachęca potencjalnego agresora jak słabość sąsiada. Nic go tak nie zniechęca jak siła i determinacja w obronie — mówił prezydent.

Prezydent Polski w swoim przemówieniu w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja odniósł się również do wspólnej historii obu narodów.

— Słabość militarna plus wspierana przez Rosję zdrada, przystrojona wtedy w hasło obrony tradycji i wolności, oddaliła ówczesną Polskę od cywilizacji i wartości świata Zachodu – powiedział prezydent.

— Mamy świadomość, że geopolityczne położenie Polski było i jest zawsze trudne, bo żyjemy między wschodem, a zachodem. Zatem powinniśmy pomni bolesnych nauk z historii budować naszą siłę w oparciu o zgodę i jedność tam, gdzie jest ona możliwa – mówił.

— Nasi wrogowie zawsze korzystali na naszych sporach – oświadczył Komorowski.

Zobacz również:

Rosja i NATO będą miały „czerwony telefon”, jak w latach zimnej wojny
Prezydent Niemiec: milczy się o śmierci radzieckich jeńców w niemieckich obozach
Times: Wspólne ćwiczenia FR i Chin na Morzu Śródziemnym – sygnał dla Zachodu
Tagi:
Bronisław Komorowski, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz