21:11 22 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Prezydent Polski Bronisław Komorowski

    Z Rosji robi się „straszaka” z powodów wewnątrzpolitycznych

    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Polska
    Krótki link
    0 761463

    Zaostrzenie antyrosyjskiej retoryki przez Bronisława Komorowskiego jest niczym innym, jak próbą straszenia polskiego elektoratu i nakłonienia ludzi do ponownego wyboru obecnego prezydenta, powiedział ekspert w dziedzinie stosunków międzynarodowych Alexander Mercouris w wywiadzie dla RT.

    Występując na Placu Zamkowym w Warszawie z przemówieniem poświęconym rocznicy uchwalenia Konstytucji Komorowski powiedział, że Defilada Zwycięstwa 9 maja w Moskwie jest „symbolem niestabilnego i niespokojnego pokoju”, zaznacza kanał RT.

    Prezydent Bronisław Komorowski podczas meczu finałowego Polska - Brazylia mistrzostw świata siatkarzy w Katowicach
    © Sputnik. Władimir Piesnia
    „Politycy Wschodniej Europy przebijali się w próbach upolitycznienia tej daty w jak najbardziej niezwykły sposób. To, co ma miejsce 9 maja powinno być traktowane jako wydarzenie, które łączy całą Europę. Ale konflikt ukraiński <…> stał się swojego rodzaju niezgodą, w wyniku czego u wielu pojawiły się wątpliwości dotyczące roli Rosji w II wojnie światowej. Jest to tragiczna sytuacja, jeśli pomyślimy o tym jakie znaczenie dla milionów ludzi miała wojna i zwycięstwo w niej”, — mówi Mercouris.

    W tej chwili, zdaniem eksperta, w Polsce mają bardzo silną pozycję ci, którzy chcieli zdystansować się od Rosji i wykorzystać Moskwę jako „straszaka” w celu osiągnięcia swoich wewnątrzpolitycznych celów. Jednak Mercouris jest przekonany, że z czasem stosunki między Moskwą a Warszawą poprawią się, ponieważ w dłuższej perspektywie jest to korzystne zarówno dla Polski, jak i jej europejskich partnerów.

    Leszek Miller
    © Sputnik. Антон Денисов
    Publikacja zwraca uwagę na słowa polskiego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który wcześniej powiedział, że Polska nie może zapomnieć o „rosyjskim zagrożeniu”.

    „Nie ma żadnego zagrożenia dla Polski i Komorowski jawnie panicznie wypowiadając się bardzo dobrze wie, jak to można zastosować w kontekście polityki wewnętrznej w Polsce. Biorąc pod uwagę kurs polityczny, który Polska objęła w stosunku do konfliktu ukraińskiego, można powiedzieć, że Warszawa posunęła się za daleko w ambitnej grze, która jest jej nie na rękę”, — uważa analityk.

    Problemem tego typu retoryki jest to, że ona tworzy napięcie między Rosją a Polską, co raczej nie odpowiada interesom Warszawy. Alexander Mercouris uważa, że w Polsce jest wielu ludzi, którzy są niezadowoleni z obecnego stanowiska rządu wobec Rosji. Niech i będą oni na razie w mniejszości, ale ich zaniepokojenie wzrasta.

    Zobacz również:

    Prezydent Polski zatwierdził utworzenie brygady wojskowej z Litwą i Ukrainą
    Sondaż: prezydent Polski nie zostanie wybrany w I turze
    Tagi:
    Dzień Zwycięstwa, Bronisław Komorowski, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz