13:37 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Prezydent Polski Bronisław Komorowski

    Komorowski: bez euro Polska może pożegnać się z marzeniami o mocnej roli w UE

    © AP Photo / Jon Super
    Polska
    Krótki link
    11447

    Bronisław Komorowski podkreślił podczas dorocznego spotkania z ambasadorami RP, że Polska bez przyjęcia na euro będzie mało liczącym się krajem w UE.

    — Trudno sobie wyobrazić Polskę z ambicjami odgrywania istotnej roli w świecie zachodnim bez członkostwa w unii walutowej. Jeśli ktoś ma inny pomysł jak zapewnić nam mocną pozycję polityczną, to niech to powie, niech to przedstawi – zaznaczył Bronisław Komorowski. 

    Ustępujący prezydent  przypomniał, że w tej części Unii Europejskiej, w której znajduje się Polska, „na tej wschodniej flance”, jest ona jedynym krajem pozostającym poza strefą euro.

    Jego zdaniem Polska jest „w gronie kluczowych członków Unii". Jednak nie będzie można mówić o mocnej roli Polski we wspólnocie, gdy  przewodniczącym Rady Europejskiej nie będzie już Polak.  Dlatego jej obowiązkiem „powinno być nie tylko umiejętne korzystanie z integracji, ale również dbanie o bezpieczeństwo, o witalność ekonomiczną, o tożsamość cywilizacyjną, o jedność w obliczu wielu współwystępujących kryzysów i przeciwstawianie się tendencjom dezintegracyjnym świata zachodniego, a szczególnie Unii Europejskiej".

    Innego zdania jest Krzysztof Szczerski, doradca prezydenta elekta Andrzeja Dudy. W wywiadzie dla  agencji Reuters powiedział on, że w sprawie euro Polacy powinni wypowiedzieć się w referendum.

    – Traktat akcesyjny jest wiążący. Nikt nie ma zamiaru podważać decyzji, że docelowo Polska jest członkiem strefy euro. Nie mówi jednak, jak długo ma to trwać i na jakich warunkach wchodzić do strefy euro. Dlatego tak ważnej dla majątku całego państwa decyzji nie można podejmować pod wpływem emocji – stwierdził Szczerski.

    Na temat członkostwa Polski w unii walutowej  wypowiedziała się również wiceprezes PiS i kandydatka tej partii na premiera Beata Szydło

    — Moje stanowisko jest jasne i czytelne i ja już o tym wielokrotnie mówiłam. Uważam, że nie powinniśmy wchodzić do strefy euro do momentu, kiedy Polacy nie będą zarabiali tyle, ile mieszkańcy krajów starej Unii Europejskiej — powiedziała.

    Szydło podkreśliła, że „na pewno sytuacja gospodarcza w strefie euro nie jest w takiej chwili taką sytuacją, która powinna kogokolwiek zachęcać, żeby tam wstępować”.

    W traktacie akcesyjnym z 2003 roku Polska zobowiązała się do zastąpienie złotego euro. W związku z tym ta kwestia została przesądzona wiele lat temu. Czego w takim razie miałoby dotyczyć proponowane przez PiS referendum? I czy rzeczywiście członkostwo w unii walutowej jest tak atrakcyjne i pożądane, jak przedstawia je Komorowski? Pojawia się jeszcze jedno pytanie: czy w obecnej sytuacji Polska przyjmując unijną walutę, co w końcu będzie musiała i tak zrobić, nie podzieli losów Grecji, która przyjęła euro i w rezultacie okazała się bankrutem?

    Czy Polacy chcą mieć takie same problemy, jak Grecy? Istnieją opinie, że właśnie złoty pomógł Polsce pokonać kryzys gospodarczy w 2008 roku. Ponadto sondaże przeprowadzone w kwietniu 2015 roku pokazują, że wprowadzenia euro nie popiera 70% badanych. Jest jeszcze jeden aspekt: decyzję o członkostwie w unii walutowej powinien podjąć  cały naród. W zgodzie z Konstytucją RP Narodowemu Bankowi Polskiemu przysługuje wyłączne prawo emitowania znaków pieniężnych. Przejście na euro oznacza, że to prawo uzyska Europejski Bank Centralny, co wymusza zmiany w polskiej konstytucji. Większość posłów na Sejm nie popiera tego rozwiązania.

    Zobacz również:

    Chińska broń atomowa na Kubie: plotki, które mogą stać się rzeczywistością
    Prawo do imienia i nazwiska
    Armia ZSRR weszła do szóstki najsilniejszych armii według National Interest
    Tagi:
    strefa euro, Bronisław Komorowski, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz