01:48 19 Sierpień 2017
Warszawa+ 23°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    Polscy żołnierze w składzie sił szybkiego reagowania NATO

    Polska armia obroni tylko 3% terytorium kraju

    © flickr.com/ U.S. Army Europe Images
    Polska
    Krótki link
    63873628

    – Polska armia jest w stanie obronić maksymalnie 3% terytorium Polski – uważają eksperci Akademii Obrony Narodowej.

    Zdaniem ekspertów wpłynęły na to trzy czynniki: znaczne ograniczenie liczebności polskiej armii, zmiana jej profilu oraz zignorowanie elementu zdolności obrony terytorium podczas szkoleń. Ministerstwo Obrony Narodowej RP skoncentrowało się na misjach poza granicami kraju, w tym w Iraku czy Afganistanie, a nie na obronie terytorium. Polskie dowództwo doszło do wniosku, że Polska nie musi obawiać się wojny, a jeśli nawet coś groziłoby Polakom, to sojusznicy przyjdą z pomocą. 

    — Współczesna wojna ma charakter totalny. Walczą nie tylko armie, ale zaangażowany jest cały naród i całe terytorium. Obraz ćwiczeń na poligonie w Drawsku Pomorskim lub Żaganiu może być mylący. Zobaczmy lepiej, jak wygląda sytuacja na wschodzie Ukrainy – powiedział pułkownik i profesor Józef Marczak.

    Pułkownik w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreślił, że te obliczenia wykonano jakiś czas temu, a teraz może być jeszcze gorzej. Z kolei gazeta pisze,  że te szacunki oznaczają nic innego, jak tylko to, że „Polskie Siły Zbrojne nie są w stanie obronić niczego”.

    Potwierdzają to słowa prof. Marczaka, który powiedział, że Polska nie jest w stanie obronić nawet granicy z obrodem kaliningradzkim:

    „Nawet gdybyśmy całe nasze miniwojska o sile trzech dywizji ściągnęli na liczącą 210 km granicę z obwodem kaliningradzkim, to będziemy w stanie obsadzić nimi co najwyżej 90 kilometrów. I to bez koniecznych obwodów”.

    Natomiast doradca ministra obrony narodowej gen. Bogusław Pacek napisał na swoim profilu na Twitterze:

    W dyskusji zabrał również głos  poseł PiS Witold Waszczykowski.

    — Od lat wielu ekspertów twierdzi, że komponent lądowy naszej armii mógłby rozwinąć linię obrony na co najwyżej 100-120 kilometrów. W takiej sytuacji nawet nasza granica z Obwodem Kaliningradzkim nie byłaby broniona ponieważ liczy ok. 200 km. Prawdopodobnie poza Luksemburgiem mamy najniższy w Europie wskaźnik zdolności mobilizacyjnej. Mimo tego, że od lat Bronisław Komorowski mówił, że trzeba zerwać z polityką ekspedycyjności, to niczego w tym kierunku nie zrobił. W dalszym ciągu mamy armię, która jest gotowa tylko do działań ekspedycyjnych, działań patrolowych i manewrowych, a nie do obrony kraju – powiedział w jednym z wywiadów.

    W Polsce ostatni pobór do wojska odbył się w 2008 roku, a obowiązek zasadniczej służby wojskowej zawieszono 1 stycznia 2010 roku. Komisje lekarskie nadal orzekają o zdolności do czynnej służby wojskowej, ale osoby zdolne do jej odbycia automatycznie przenoszone są do rezerwy. Dziś w polskim wojsku służą jedynie ochotnicy. W przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa obowiązek służby może być przywrócony.

    Zobacz również:

    Próby rakiet podczas ćwiczeń wojskowych
    USA chcą ograniczyć okres kredytowania rosyjskich firm na Zachodzie
    Amerykański wywiad interesował się Putinem w latach 90.
    Tagi:
    armia, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz