01:45 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Polscy żołnierze w składzie sił szybkiego reagowania NATO

    Nowe ambicje Warszawy

    © flickr.com/ U.S. Army Europe Images
    Polska
    Krótki link
    Leonid Sigan
    402116458

    Na ten temat korespondent „Sputnika” rozmawiał z politologiem, redaktorem Mirosławem Orzechowskim

     — Politolodzy głowią się nad tezami orędzia prezydenta Andrzeja Dudy, które dotyczą polityki zagranicznej Polski. Szczególne zaniepokojenie wykazują niemieccy, którzy zaniepokojeni są nowymi ambicjami Polski na tym polu. Czy podziela pan tę lęki?

    — Mam nadzieję, że pod prezydenturą pana prezydenta Dudy Polska będzie szukać porozumienia z sąsiadami, a głównie z Rosją. Polakom potrzebne jest jak najbliższe porozumienie z Rosją. Cieszy mnie to, że w jego wystąpieniu nie padło ani słowa o Ukrainie, przecież jest to element konieczny do osiągnięcia pokoju.

     — Czy Polskę stać na to, jak tego pragnie Andrzej Duda, aby przejąć rolę regionalnej siły kierowniczej na obszarze od Bałtyku po Adriatyk?

    — Przecież Polska nie jest mocarstwem, które może sobie pozwolić na takie postulaty. Natomiast chcę to interpretować w taki sposób, że Polska będzie gotowa do poszukiwania jednoczących grup państw, szczególnie słowiańskich, w poszukiwaniu wspólnej drogi. To jest postulat możliwy do spełnienia. Absolutnie nie zakładam i odrzucam taką interpretację, że Polska miałaby napinać mięśnie. Nie jesteśmy do tego gotowi ani ekonomicznie ani aspiracyjnie. Polska potrzebuje pokoju. Polska może odgrywać w tym miejscu bardzo newralgicznym pokojową rolę, jednoczącą narody ku wspólnemu celowi, ponieważ każda wojna, jaka by się miała przetaczać przez Europę, będzie się przetaczać przez Polskę, nie ma innej drogi. Odpowiedzialni i rozumni politycy w Polsce muszą sobie zdawać z tego sprawę.

     — Domagając się rozlokowania w Polsce większych sił NATO, prezydent Andrzej Duda narusza kompromis z Newport, co grozi konfliktem nie tyle z Rosją, co wewnątrz NATO. Czy Zachód pogodzi się z tym, żeby NATO zwiększyło swoją obecność na terenie Polski i innych krajów Europy Środkowej?

    — Uważam, że Polska nie powinna mnożyć zbrojeń na terenie własnego państwa. Myśmy już ten okres przeżyli i nie powinniśmy do tego wracać. Polska powinna odpowiednio uzbroić własną armię. Oczywiste jest, że po państwo funkcjonuje, żeby się skutecznie bronić. Natomiast mnożenie sił, które mogą się stać jakąś przyczyną konfrontacji międzynarodowej, nie powinno mieć miejsca, bo nie ma zagrożenia. W moim najgłębszym przekonaniu Rosja nie stanowi zagrożenia dla Polski. Siłą rażenia Polski powinna być siła niesienia pokoju. Polska jest dziedzictwem Jana Pawła II, Papieża Pokoju, Świętego, który pokazywał Polakom, Europie i Światu, jak szukać dróg do zgody. Wierzę, że retoryka, zawsze obecna przy wystąpieniach politycznych, wzięła górę w interpretacjach po orędziu Prezydenta Dudy, ale nigdy nie znajdzie zastosowania w praktyce. Było by to bardzo niedobre dla Polski.  

    Zobacz również:

    Prezydent Duda a Wróg Mojego Wroga
    Kronika prezydentów Rzeczypospolitej
    Andrzej Duda objął stanowisko prezydenta Polski
    Komorowski odchodzi. Co dalej?
    Tagi:
    polityka zagraniczna, prezydent Polski, Polska, NATO, Leonid Sigan, Mirosław Orzechowski, Andrzej Duda, Bałtyk, USA, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz