23:57 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Telewizja TVN 24

    Od tej chwili „media narodowe" zamiast „mediów publicznych". Co czeka polskich widzów?

    © Zdjęcie: Facebook.com/TVN24.pl
    Polska
    Krótki link
    213911

    Dlaczego polskie media otrzymały taką wytężoną uwagę ze strony „Prawa i Sprawiedliwości" i w jakim celu potrzebna jest nowa reforma? Najwyraźniej PIS próbuje wypracować jednolitą linię partii i wykorzystać media w swoich interesach. Czy naprawdę radziecki układ znów wraca do Polski?

    Posłanka na Sejm Barbara Babula, zaprezentowała program nowej reformy polskich mediów swojego autorstwa. Zmiany zostały przedstawione w Katowicach w trakcie lipcowej konwencji PIS.

    Według słów Babuli "pierwsza i najważniejsza sprawa — to zasadnicza reforma mediów narodowych, które nazywane są mediami publicznymi".

    — Przebieg kampanii wyborczej i wybór naszego prezydenta pokazał, że stworzyliśmy własne, nowe sposoby komunikowania się, które to zwycięstwo umożliwiły. Jestem głęboko przekonana, że celem mądrej polityki naszego obozu politycznego powinno być to, aby to medialne przebudzenie, które obserwujemy, wzmocnić (…). Warto uspołecznić i zdekolonizować to, co w okresie 25 lat zostało w dziedzinie środków przekazu Polakom zabrane — cytuje Babulę deon.pl (tu i dalej)

    — Obecne spółki Skarbu Państwa chcemy przekształcić w instytucje kultury lub instytucje wyższej użyteczności publicznej, aby odejść od tego koszmarnego modelu spółki prawa handlowego, który wymusza działania jedynie komercyjne. Zarządy tych mediów będą jednoosobowe, a prezesów wybierze się spośród autorytetów świata kultury i mediów — zapowiedziała Barbara Babula.

    — Telewizja Polska i Polskie radio będą w co najmniej w 75 proc. finansowane ze środków publicznych i zapewnimy im środki w wysokości co najmniej 1 promila PKB, co wynosi ok. 1,5 mld zł. Taki poziom finansowania pozwoli na znaczne ograniczenie emisji reklam w TVP — powiedziała.

    Zdjęcie z mediów publicznych "komercyjnej klątwy" doprowadzi do zwiększenia liczby godzin programu poświęconego kulturze wysokiej, edukacji historycznej i pogłębionej debacie publicznej — oceniła. — Chcemy, żeby polskie media publiczne były mecenasem wielkich produkcji filmowych i seriali opartych na klasyce polskiej literatury. Chcemy, aby co roku powstały co najmniej dwa seriale historyczne, wypełniające białe plamy w świadomości historycznej polskiego narodu — mówiła posłanka.

    — Odrodzimy polską produkcję filmów animowanych dla dzieci, powrócimy do mecenatu nad reportażem radiowym i hojnie wesprzemy filmy dokumentalne oraz będziemy dbać o obecność poezji — stwierdziła Bubula.

    — Czas odrodzić tę tradycję i uczynić z niej naszą narodową specjalność —powiedziała. Stwierdziła także, że "w polskich narodowych mediach powinny być obecne i mocno promowane audycje o kulturze języka i polszczyźnie jako takiej".

    — W porze największej oglądalności trzeba skutecznie nadrobić braki w edukacji obywatelskiej Polaków, wyjaśnić im zasady funkcjonowania państwa i najważniejszych dziedzin życia zbiorowego, jak edukacji, służby zdrowia, systemu emerytalnego, budżetu. Trzeba wreszcie odejść od infantylnej, tabloidowej formy programów informacyjnych i publicystycznych — powiedziała Bubula.

    Barbara Babula zapowiedziała o "zatrzymaniu monopolizacji mediów przez kapitał zagraniczny", jako o kolejnym punkcie reformy.

    — Nie może być tak, jak w dziedzinie prasy drukowanej, że przejęcie całego rynku prasy regionalnej przez niemiecki koncern nastąpiło przy zgodzie UOKiK — wyjaśniła.

    Jak mówiła posłanka, "z umiejętności i zasobów mediów regionalnych w ogóle się dziś nie korzysta", w związku z tym polskie media będą mocno podtrzymywane.

    W nowym programie reformy mediów mówi się także o napisaniu nowego prawa prasowego.

    — Wzmocnimy w nim pozycję dziennikarza — twórcy, a także kontrolną funkcję mediów w państwie — powiedziała posłanka.

    Także posłanka mówiła o wsparciu dla organizacji społecznego monitoringu mediów (szósty punkt). — Chcemy, żeby państwo wspierało taką działalność i włączyło przedstawicieli tych organizacji w skład rad programowych mediów — powiedziała.

    — Współczesność mediów oznacza także większy udział widzów w tworzeniu programu. Nastąpi radykalne zwiększenie kompetencji rad programowych, które wyłonimy spośród aktywnych widzów. Rady programowe w formie corocznego absolutorium programowego mogą naszym zdaniem decydować o przedłużeniu kontraktów prezesom radiofonii i telewizji — zauważyła Barbara Babula.

    Jak podkreśla Barbara Bubula, "jeżeli powrócimy do społecznej, narodowej, właściwej, dobrej roli mediów, to realizacja tego może przynieść zwielokrotnione owoce".

    Zobacz również:

    Rada Europy: Mołdawia - nowy punkt zapalny w Europie
    Witold Waszczykowski: jesteśmy członkiem NATO klasy B
    Nowe ambicje Warszawy
    Tagi:
    media narodowe, media, Prawo i Sprawiedliwość, Barbara Babula, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz