Widgets Magazine
11:41 25 Sierpień 2019
Polski sklep spożywczy w Londynie na Golders Green Road

#Polishblood, czyli jak Polacy własną krwią bronią praw imigrantów w UK

© flickr.com/ Elliott Brown
Polska
Krótki link
30315

Niedawno brytyjski dziennik „The Independent” poinformował, że polscy pracownicy w Wielkiej Brytanii planują przeprowadzić strajk. 20 sierpnia pojadą do szpitali, zamiast do pracy, by oddać krew. W taki sposób Polacy sprzeciwiają się planom zaostrzenia polityki przeciwko nielegalnym imigrantom.

Temat imigrantów ożył w Wielkiej Brytanii w związku z uchodźcami, którzy próbują dostać się do Wielkiej Brytanii z francuskiego Calais. Polacy nie zgadzają się również na obwinianie ich o problemy gospodarcze i dyskryminację przez pracodawców.

Protest wspiera gazeta „Polski Express".

— Ten strajk ma nie być wyrazem niechęci czy nienawiści, czy frustracji, ale ma (…) pokazać, że Polacy stanowią, tak samo jak inni imigranci, bardzo istotny element nie tylko brytyjskiego społeczeństwa, ale i brytyjskiej gospodarki — tłumaczył wydawca „Polish Express" Tomasz Kowalski. — Jednak nie do końca komfortowo czujemy się w sytuacji, kiedy patrzy się na nas z politowaniem, z wyższością, takim przyzwoleniem, by Polacy byli w Wielkiej Brytanii obecni. To rodzi frustrację — dodał.

Strajku nie wspiera Federacja Polaków w Wielkiej Brytanii. Prezes organizacji Tadeusz Stenzel oświadczył, że protest może jeszcze bardziej zaszkodzić polskim pracownikom.

Ukraińscy tancerze podczas szkoleń  międzynarodowych Saber Guardian / Rapid Trident 2015 w obwodzie Lwowskim
© AFP 2019 / Yuriy Dyachyshyn
Od jakiegoś czasu sytuacja Polaków na Wyspach znacznie się komplikuje. W społeczeństwie szerzą się nastroje antyimigracyjne, a co za tym idzie i antypolskie. W samej Irlandii Północnej w ciągu 12 miesięcy (od marca 2014 do marca tego roku) policja zarejestrowała blisko 150 antypolskich ataków. Najczęściej są to znieważenia lub inne formy przemocy słownej czy antypolskie treści wypisywane na murach. Dochodziło też do bardziej poważnych incydentów jak pobicia czy podpalenia nieruchomości należących do Polaków. — Sytuacja jest poważna, władze muszą podjąć zdecydowane działania, żeby skutecznie stawić czoła narastającej agresji — powiedział konsul honorowy w Belfaście Jerome Mullen.

Jednak pomimo antypolskich nastrojów w brytyjskim społeczeństwie, ataków, dyskryminacji w pracy Polacy nie zbyt chętnie chcą opuszczać Wyspy lub w ogóle nie biorą tego pod uwagę. Niedawno PAP zapytała mieszkających w Londynie Polaków, co może ich skłonić do powrotu do kraju. Dla jednych jest to praca „z warunkami finansowymi, które pozwoliłyby na nie gorszy standard życia niż tutaj, w Wielkiej Brytanii”, dla innych nie ma niczego takiego, co by przekonało ich do powrotu. 

— Nie ma niczego takiego, co by sprawiło, że wróciłbym do Polski, szczególnie po ostatnich wyborach, kiedy okazało się, że jeżeli coś się zmieni w tym kraju to na gorsze. Kraj stanie się jeszcze bardziej konserwatywny, a powiązania między władzami a Kościołem — jeszcze mocniejsze – powiedział jeden z mieszkających w Londynie Polaków.

Imigranci na północy Francji
© AFP 2019 / Philippe Huguen
Statystki Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że z Polski wyjechało ponad 2 miliony osób. Najpopularniejszym kierunkiem okazała się Wielka Brytania. Pracuje tu około 680 tysięcy Polaków. Na Wyspach najczęściej podejmują oni pracę w przemyśle (25%), hotelarstwie (20%), budownictwie (8%), opiece zdrowotnej i pomocy społecznej (7%) oraz edukacji i administracji (5%). Według najnowszych badań, Polacy z wyższym wykształceniem często wykonują prace poniżej swoich kwalifikacji. Jednocześnie na Wyspy przyjeżdża coraz więcej wysoko wykwalifikowanych specjalistów z Polski.

Minimalna stawka godzinowa w Wielkiej Brytanii dla osób, które ukończyły 21 lat wynosi 6,50 GBP brutto na godzinę (od października 2015 r. wzrośnie do 6,70 GBP na godzinę). Według danych Narodowego Banku Polskiego, Polacy zarabiają przeciętnie 1300 GBP netto. Jeśli przebywają na Wyspach krócej niż rok, zarabiali około 1 000 GBP netto miesięcznie,  od 1 do 3 lat – 1200 GBP. Najwyższe wynagrodzenie otrzymują Polacy, którzy zdecydowali się pozostać w Wielkiej Brytanii na stałe (przeciętnie 1 400 GBP netto miesięcznie). To ponad 7000 zł. W Polsce dużo, ale czy tak jest również w Wielkiej Brytanii? Według wyliczeń Sedlak&Sedlak polscy imigranci wydają średnio połowę tego, co zarobili, czyli 650 GBP. Wydatki te są ponoszone na mieszkanie, wyżywienie, transport, odzież, rozrywki itp. Więcej wydają, ci którzy w Wielkiej Brytanii postanowili pozostać na stałe. Najmniej osoby, które chcą zarobić i przywieść jak najwięcej do kraju.

Zobacz również:

Independent: Ukraińcy są rozczarowani brytyjskimi instruktorami
O polskich jabłkach i nie tylko
Rosja rozszerzyła spożywcze embargo na kolejnych pięć krajów
Tagi:
imigranci, akcja Polishblood, Wielka Brytania, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz