02:36 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Żołnierze z batalionu Azow

    TVN Info: „Faszyści w okopach”

    © Sputnik. Evgeny Kotenko
    Polska
    Krótki link
    252280711

    W minioną niedzielę w polskiej telewizji TVN Info pokazany został reportaż „Faszyści w okopach”, poświęcony batalionowi „Azow” walczącemu pod Mariupolem. Jak podkreślają sami autorzy reportażu, poglądy bojowników „Azowa”, jak i reputacja całego batalionu, są co najmniej kontrowersyjne.

    Jak mówią sami autorzy reportażu, Rafał Stańczyk i Jarosław Giermaziak, chcieli oni pokazać z jednej strony, jak w rzeczywistości wygląda uzgodniony w ramach Mińska-2 „rozejm”, a z drugiej zobaczyć na własne oczy tych, kto walczy w szeregach batalionu „Azow”. Zdjęcia do reportażu odbywały się w Szyrokino. 

    «Jest to pułk bardzo waleczny, który już niejedną stoczył bitwę, ale również kontrowersyjny. Wielokrotnie mówiono o ich powiązaniach z neonazistami, mówiono o tym, że neonaziści walczą w szeregach tego pułku», — opowiada Rafał Stańczyk, dziennikarz TVN Info i jeden z autorów reportażu. 

    Jedna z nici przewodnich tego dokumentu to „Azow” nastawiony na toczenie wojny. W zapowiedzi pojawia się zdanie o strzelaninie z „rosyjskimi separatystami”, ale sami autorzy  mówią o wojnie domowej: 

    „Nie za bardzo widać ślad, gdzie ten pokój może zaistnieć. Jest taka nienawiść po dwóch stronach, że trudno będzie, nawet jak się politycy dogadają, ten rów zasypać – rów między Ukraińcami, bo to jest wojna domowa” – twierdzi Rafał Stańczyk. 

    W Polsce pytanie o radykałów i neonazistów pozostaje bolesne w kontekście Rzeźni Wołyńskiej 1943 roku, kiedy z rąk UNO-UPA zginęło 50-60 tysięcy Polaków. W reportażu na pytanie: „Co powiesz Polakom, których rodziny zginęły z rąk UPA?”, jeden z walczących, pragnący pozostać anonimowym, mówi: 

    — „Był taki czas. A co teraz się dzieje? Po drugiej stronie strzelają ludzie z Doniecka. Ukraińcy zabijają Ukraińców, którzy mają inne poglądy. Wtedy też tak było. Kiedyś wojowaliśmy ze sobą, teraz jesteśmy przyjaciółmi. Kiedyś było tak, teraz jest inaczej. Kto wie, może za jakiś czas znów będziemy walczyć przeciwko sobie?”.

    Donieck po ostrzałach
    © Sputnik. Irina Gerashchenko
    Rozmówcy dziennikarzy TVN Info z batalionu „Azow” twierdzą, że porównywanie tych, „kto walczy za Ukrainę” z neonazistami to „efekt propagandy”. Jednak sami autorzy reportażu zwracają uwagę nie tylko na podobieństwo symboliki batalionu „Azow” ze swastyką, ale i wielokrotnie nagrane symbole nazistów – pioruny, swastykę i inne. 

    „Można ile się chce mówić o tym, że Polacy nie zrozumieli, albo że audytorium się nie zna, że swastyka to znak Hindusów, że runy… to norma. Ale zachodni podatnicy się tego boją. A to znaczy, że rządy tych państw będą miały problemy z pomaganiem nam” – pisze na swoim profilu na portalu społecznościowym „Vkontakte” Oleg Czełachow komentując reportaż TVN Info i dodaje: „Teraz polskiemu Sejmowi będzie trudniej przekonać audytorium, że Ukrainie trzeba pomagać, i że Rosja nie ma racji”. 

    Zobacz również:

    Na obozie letnim ukraińskie dzieci przechodzą szkolenie u bojowników batalionu „Azow”
    Na Krymie zatrzymano członka batalionu „Azow” przygotowującego atak terrorystyczny
    Pułk „Azow” o ofensywie planowanej przez powstańców
    Tagi:
    reportaż, TVN Info, batalion Azow, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz