01:36 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Wagon niemiecki za czasów II wojny światowej

    Rosja może ubiegać się o „złoty pociąg”

    © AFP 2017/ Eric Schwab
    Polska
    Krótki link
    72944010573

    Rosja może rościć sobie prawo do ładunku „złotego pociągu” nazistowskich Niemiec znajdującego się na terenie Polski - uważa prawnik Michaił Joffe.

    Wiadomość o tym, że dwóch nieznanych mężczyzn odnalazło w pobliżu Wałbrzycha skład, który zniknął w czasie II wojny światowej, stała się prawdziwą sensacją. Urząd burmistrza oficjalnie potwierdził, że „odkrycie istnieje” i nie wykluczone, że poszukiwacze skarbów naprawdę znaleźli pociąg z czasów III Rzeszy ze złotem. Możliwe, że mowa o składzie, który przewoził złoto i inne kosztowności z Wrocławia do Wałbrzycha i zniknął.

    Jeśli tak jest, to prawa do jego zawartości należą do krajów członkowskich antyhitlerowskiej koalicji, uważa prawnik i obrońca praw człowieka Michaił Joffe.

    „Bez wątpienia mienie musi zostać opisane i udostępnione krajom uczestniczącym w antyhitlerowskiej koalicji. Przedstawiciele Rosji niewątpliwie powinni brać udział w w ustalaniu ładunku, który zostanie odkryty, jeżeli pociąg ten zostanie wyciągnięty. W tym przypadku Polska jest zobowiązana do zaangażowania międzynarodowych ekspertów, aby była jasność, o jakim ładunku, trofeum wojskowym jest mowa. I jeżeli to mienie zostało wywiezione z terytorium, w tym m.in. ZSRR, to dany ładunek zgodnie z prawem międzynarodowym musi zostać przekazany stronie rosyjskiej”, — wyjaśnia Michaił Joffe.

    Za współrzędne lokalizacji cennego znaleziska poszukiwacze skarbów poprzez prawników domagają się 10% wartości znaleziska. Jednak zdaniem Michaiła Joffe bohaterowie tej historii w danym przypadku nie mogą liczyć na wynagrodzenie.

    „Możemy założyć, że rzeczywiście w tym pociągu znajduje się skradzione przez nazistów w czasie II wojny światowej mienie, którego wielkość i wartość może wahać się. Naziści oczywiście nie mieli swojego ładunku — wartości materialnych wywożonych w głąb Niemiec. Mowa o zrabowanym w tym czasie złocie i ewentualnie dziełach sztuki. Ale to nie jest skarb. W związku z tym ludzie, którzy z pewnym prawdopodobieństwem znaleźli ten ładunek i pretendują o jakieś wynagrodzenie, nie mają praw do niego. Jest to ładunek związany ze zbrodniami nazistów. Dla niego istnieje inny porządek postępowania prawnego”, — powiedział Michaił Joffe.

    Zobacz również:

    USA powinny bać się zabezpieczonego przez złoto rubla
    World Gold Council: Rosja i Chiny nadal generują popyt na złoto
    „Czarny poniedziałek” dla rubla. Co dalej?
    Tagi:
    skarb, złoto, ZSRR, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz