02:51 24 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa-5°C
Na żywo
    Wagon niemiecki za czasów II wojny światowej

    Brytyjski dziennikarz: „Takich pociągów było dużo"

    © AFP 2017/ Eric Schwab
    Polska
    Krótki link
    51709502

    Wiadomość o dwóch poszukiwaczach skarbów, którzy mogą podać współrzędne lokalizacji legendarnego „złotego pociągu Trzeciej Rzeszy", którym naziści próbowali rzekomo wywieźć zrabowane skarby, poruszyła całą Europę i wywołała prawdziwą gorączkę złota.

    W okolicach Wałbrzychu pojawiło się kilkaset ochotników, chcących wziąć udział w pracach wykopaliskowych. 

    Jednocześnie ludzie swobodnie chodzą po torach funkcjonującej drogi kolejowej, narażając się na niebezpieczeństwo. Według miejscowej legendy, pociąg został ukryty w porzuconym tunelu, gdy naziści uświadomili sobie, że nie da się go wywieźć. Poinformowano, że za pomocą specjalnego sprzętu rzeczywiście udało się znaleźć pod ziemią coś co przypomina pociąg. Tym nie mniej na razie wszystkie znaleziska ograniczają się do kawałków rdzawego metalu. 

    Historia obrasta plotkami. W dyskusji wziął także udział brytyjski pisarz i dziennikarz Tom Bower

    Takich pociągów było wiele. Pod koniec II wojny światowej naziści próbowali wywieźć maksymalną liczbę łupów z okupowanych krajów Europy Wschodniej do Niemiec. Niekiedy wywozili łupy z samych Niemiec okrętami podwodnymi do Ameryki Południowej i Północnej Afryki — gdziekolwiek, gdzie mogli je schować. Niektóre z tych pociągów zostały znalezione przez pracowników amerykańskich agencji wywiadowczych po II wojnie światowej. Niektóre były schowane w kopalniach w południowych Niemczech. Wagony były wypełnione różnymi kosztownościami. Jednak szczególne zainteresowanie wzbudzał jeden konkretny pociąg, o którym naziści powiedzieli wojskom alianckich. Cała jego zawartość została nielegalnie wywieziona morzem przez agentów amerykańskiego wywiadu i amerykańskich wojskowych w 1945 roku. Bardzo się wzbogacili! Pociąg znaleziony rzekomo w Polsce w pełni może być jednym z pociągów z kosztownościami. Jednak na razie wiadomo tylko tyle, że radar wykrył coś pod ziemią i polskie władze nie zaprzeczają, że mogą to być wagony pociągu. Jego zawartość nie jest znana.

    Oczywiście, perspektywa znalezienia 300 ton złota dokładnie ułożonych w stosy w opancerzonych wagonach, kamieni szlachetnych i rzadkich dzieł sztuki jest bardzo kusząca… Jednak nikt nie żywi szczególnej nadziei na to, że poszukiwania w Wałbrzychu ruszą. Władze na razie nie zapowiadają prowadzenia kosztownych prac za publiczne pieniądze. 

    Zobacz również:

    Polska wyremontuje sześć myśliwców MiG-29 Sił Powietrznych Bułgarii
    Media: Polska pretenduje na lidera antyrosyjskiej koalicji
    Rosja. Mickiewicz. Polska czekolada
    Tagi:
    historia, Europa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz