16:21 20 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Uchodźcy na serbsko-chorwackiej granicy niedaleko Tovarnik

    Przyjęcie uchodźców: duży problem dla Polski

    © REUTERS/ Branko Filipovic
    Polska
    Krótki link
    21263411

    Echo migracyjnego kryzysu i związane z nim poważne problemy dla Polski są tematem rozmowy korespondentki radia Sputnik Iriny Czajko z niezależnym publicystą z Krakowa, ekspertem do spraw geopolitycznych Bogdanem Piętką.

    -26 września w Krakowie odbył się marsz antyimigrancki, który był zorganizowany między innymi przez Krakowskich Wszechpolaków wraz z Małopolskimi Patriotami i Wiślackimi Patriotami. 25 września podobny marsz przeciwko emigrantom odbył się w Nowym Sączu, a 27 w Katowicach. Czy Pana zdaniem tylko młodzi Polacy protestują?

    -Jeśli chodzi o te marsze, to moim zdaniem, są wymierzone nie przeciwko imigrantom. To raczej manifestacje spowodowane nie tyle ksenofobią i rasizmem ile strachem przed niebezpieczeństwem, które dotychczas było dla polskiego społeczeństwa nieznane. Zresztą myślę, że Europa też chyba nie miała do czynienia z taką falą migracji od czasów wielkiej wędrówki ludów po upadku Imperium Rzymskiego.

    Moim zdaniem, należy potraktować je nie jako marsze przeciwko imigrantom, chociaż być może część ich uczestników prezentuje jakieś postawy ksenofobiczne i rasistowskie, ale myślę, że nie o to tu chodzi. Są to marsze, czy manifestacje spowodowane przez poczucie zagrożenia i przez działania polskich władz, które zdaniem niemałej części obywateli Rzeczpospolitej Polskiej nie pokazały właściwej reakcji na to zagrożenie.

    -Niedawno Lech Wałęsa powiedział w wywiadzie dla gazety The Jerusalem Post: „Rozumiem obawy Polaków w sprawie uchodźców i rozumiem obawy Europy, ale uchodźcy przybywają do Europy z krajów, w których ścina się ludzi. Boimy się, że to samo będzie się działo i u nas". W jakim stopniu te obawy są realistyczne?

    -Te obawy, na które wskazał pan Wałęsa są jak najbardziej realistyczne. Terroryzm islamski to jest zagrożenie bardzo realne. Ono przecież występuje w Europie Zachodniej. Były zamachy terrorystyczne w Madrycie, Londynie dokonane właśnie przez imigrantów, którzy znaleźli się w kręgu oddziaływania ideologii skrajnych organizacji islamistycznych. We Francji, w której zamieszkuje bardzo liczna mniejszość muzułmańska ciągle dochodzi do zamieszek w Paryżu i w innych miastach. Mamy wystarczająco dużo problemów wewnętrznych i nie potrzeba nam jeszcze jednego.

    -Czy przyjęcie uchodźców w Polsce może wpłynąć na sytuację życiową Polaków, na finansowanie różnych programów socjalnych?

    - Tak, jeśli to będzie duża liczba uchodźców, to na pewno negatywnie wpłynie na stan budżetu państwa, na finanse publiczne. To nie ulega wątpliwości, przecież trzeba będzie ich utrzymywać. Trzeba będzie zapewnić im zasiłki, mieszkania, pracę, opiekę lekarską.

    Nie zapominajmy, że publiczna służba zdrowia w Polsce jest ciągle niedofinansowana, ciągle są na ten temat uzasadnione narzekania. Na pewno to przyjęcie dużej liczby migrantów jak najbardziej pogorszy sytuację finansową społeczeństwa polskiego. Chociaż na pewno władze uważają, że nie. Oficjalna propaganda jest taka, że dostaniemy na to pieniądze z Unii Europejskiej. Może dostaniemy, ale przypuszczam, że one nie pokryją, nie mogą pokryć całości kosztów utrzymania migrantów przez dłuższy czas.

    Zobacz również:

    „Naftogaz” negocjuje z europejskimi partnerami obniżenie cen gazu
    USA obawiają się stałego członkostwa Brazylii i Indii w Radzie Bezpieczeństwa ONZ
    Ambasador Niemiec w Rosji udzielił wyjaśnień odnoście broni nuklearnej USA
    Tagi:
    finansowanie, propaganda, Bogdan Piętka, Katowice, Europa Wschodnia, Paryż, Madryt, Kraków, Londyn, Zachód, Europa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz