21:11 22 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Eksport gazu

    Polska gotowa jest przepłacać, aby tylko uniezależnić się od rosyjskiego gazu

    © Sputnik. Pavel Palamarchuk
    Polska
    Krótki link
    Tatiana Gołowanowa
    9635857332

    Polska planuje kupować gaz na Bliskim Wschodzie. Według wstępnych wyliczeń, gaz z Kataru będzie kosztował Polskę 2,5 raza drożej niż rosyjski gaz.

    Na północnym zachodzie Polski, w mieście Świnoujście, odbyła się inauguracja terminalu do odbioru LNG o przepustowości 5 miliardów metrów sześciennych rocznie. Planuje się, że nowy obiekt pozwoli Polsce na zakup paliwa LNG w dowolnym miejscu na świecie. Co więcej, operator sieci gazowych Gaz-System liczy na to, że za kilka lat połączy terminal rurociągami z Litwą, Czechami, Słowacją i Ukrainą, a także zwiększy przepustowość do 7,5 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie. 

    Jednak projekt wymaga dużych inwestycji. Za przyszłą niezależność gazową od Moskwy polski obywatel będzie musiał sporo zapłacić. I już płaci. Na budowę obiektu, trwającą od 2006 roku, wydano 720 milionów euro – prawie miliard dolarów. Otwarcie przekładano już o pięć lat. Terminal został wreszcie oficjalnie uruchomiony, ale w rzeczywistości zacznie działać nie wcześniej niż w marcu przyszłego roku. Na razie dla technicznego startu zakupuje się paliwo z odległego Kataru, jedynego państwa, z którym do chwili obecnej udało się zawrzeć umowę o dostawie gazu. I nie o takiej dużej dostawie, jak planowała Warszawa. Zaledwie na 1,5 miliarda metrów sześciennych. Na więcej Katar się nie zgadza, i to bez względu na wysoki koszt gazu. 

    Mikrofony rosyjskich stacji telewizyjnych
    © Sputnik. Vladimir Fedorenko
    Według ocen ekspertów, rosyjski gaz kosztuje Polskę 265 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, a  gaz z Kataru co najmniej 700 dolarów. Ponadto, na wniosek Warszawy, Moskwa daje jej zniżki, a do Kataru Warszawa nawet nie zwróciła się z taką prośbą. A i umowa z bliskowschodnim emiratem została zawarta na zasadzie „bierz albo płać”. A ponieważ według umowy Polska powinna była kupować gaz od 2014 roku, to już zmuszona jest do płacenia. W tej chwili Katar sprzedaje przeznaczony dla Polski gaz innym konsumentom po niższej cenie, a Warszawa płaci różnicę. W rezultacie płaci za gaz, który nie tylko do niej nie trafił, ale który płynie do innych klientów. 

    Jednak kiedy drogi katarski gaz zacznie płynąć do Polski, to będzie to oznaczać tylko, że Warszawa obniży dolę taniego rosyjskiego gazu w imporcie z 80% do 60%. Trudno to nazwać osiągnięciem gazowej niezależności od Rosji.

    Zobacz również:

    Financial Times: Polska buduje swój gazociąg
    Minister energetyki Turcji: kraj nie zrezygnuje z rosyjskiego gazu
    Ukraina wznowiła import gazu przez Polskę
    Tagi:
    gaz, Rosja, Katar, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz