11:04 19 Październik 2017
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Były premier Jarosław Kaczyński po zwycięstwie w wyborach w Polsce

    Prawo do rewanżu. Stara polska polityka zyskała nowe twarze

    © AP Photo/ Czarek Sokolowski
    Polska
    Krótki link
    7951363

    Wybory parlamentarne w Polsce w dalszym ciągu są jednym z najbardziej dyskutowanych tematów. Politycy i eksperci komentowali bezapelacyjne zwycięstwo partii Prawo i Sprawiedliwość starając się przewidzieć, jaki rodzaj polityki wewnętrznej i zagranicznej będzie prowadził jej lider Jarosław Kaczyński.

    Przecież bez względu na to jak by się nie oszukiwali ci, którzy zarówno teraz, jak i na wyborach prezydenckich, myśleli, że nie głosowali na niego, a na nowe twarze w konserwatywnej partii, głównym nazwiskiem w Polsce znów jest Kaczyński. Co prawda poparcie dla byłego premiera Polski nie podnosi się powyżej 20%, ale on przyjął dobrze przemyślane podejście marketingowe dzieląc rządzenie państwem pomiędzy dwóch swoich ludzi. I jeśli prezydenckie zwycięstwo 43-letniego Andrzeja Dudy nad Bronisławem Komorowskim wydawało się sensacją, to powtórka w wyborach parlamentarnych z Beatą Szydło jako kandydatem na premiera już jest uzasadnione.

    W ciągu tych pięciu miesięcy, które dzieliły kampanię prezydencką i parlamentarną, rządząca Platforma Obywatelska nie mogła się pozbierać po majowym ciosie. Skandale, plotki, dezorganizacja i zmęczenie tym wszystkim ostatecznie dobiły partię, która rządziła krajem przez osiem lat. Właśnie rozczarowanie Polaków Platformą Obywatelską wpłynęło na wynik wyborów, — powiedział ekspert w sprawach międzynarodowych, profesor Wyższej Szkoły Ekonomii Dmitrij Oficerow-Bielski:

    „Platforma Obywatelska znudziła się Polakom czysto emocjonalnie. Jeśli mówimy o efektywności pracy jej rządu, to tu nie ma co kwestionować: w ciągu rządzenia Platformy Obywatelskiej gospodarka kraju urosła o 40%. Jest to bardzo dobry wskaźnik. Ale polscy obywatele praktycznie nie odczuli tego wzrostu. Realne dochody wzrosły o około 20%. I złość ludności z utraconych korzyści oczywiście był obecny. Dlatego też Platforma Obywatelska przegrała. Trzeba również wziąć pod uwagę jej nieudolnie przeprowadzoną kampanię prezydencką, a teraz parlamentarną. Trzeba zauważyć, że Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy na bardzo populistycznych hasłach. Nie wiadomo jak partia zamierza je spełnić, ale obiecuje zwiększenie miejsc pracy, zabezpieczenia społeczne, reprezentuje program lewicy, a nawet najbardziej lewicowych polityków. Jest to taki prawicowy populizm”, — mówi Oficerow-Bielski.

    Beata Szydło
    © AFP 2017/ Janek Skarzynski
    Zdaniem eksperta wyniki wyborów raczej nie wpłyną na stosunki między Polską a Rosją.

    — Jeśli chodzi o nastrój samego Kaczyńskiego, to mimo jego rusofobii on w większym stopniu jest pragmatykiem, niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. W stosunkach z Rosją w istocie nie ma też czego pogorszyć, bowiem obecnie w zasadzie nie mamy relacji z Polską. Do tego zaś, przy obecności stosunkowo słabej opozycji, możliwe jest prowadzenie polityki z mniejszą retoryką bardziej skierowaną na narodowe interesy. W tym sensie dla Rosji nie ma nic złego.

    Jeśli mówimy o pozycji partii Prawo i Sprawiedliwość w odniesieniu do Ukrainy, to zdaniem Oficerowa-Bielskiego Kaczyński pewnie nie zauważy, że w Brukseli rośnie podejrzliwość wobec Ukrainy. Dyskusja o rosyjskiej agresji, o wsparciu finansowym dla Ukrainy nie wywołuje już tam reakcji alergicznej. Do tego zaś w kwestii polityki migracyjnej Kaczyński, wszystko wskazuje na to, że będzie nieugięty, co wzburzyło UE.

    — Problem imigracji będzie jedną z kwestii spornych (i nie jedyną) w stosunkach między Warszawą a Brukselą. Kaczyński jest politykiem, który nie boi się podejmować ryzyka i iść pod prąd. Z jednej strony można go nazwać proamerykańskim, co nie jest zbyt dobre dla Rosji, a z drugiej antyeuropejskim, co dla Rosji nie jest złe. Jednak nie ma zasadniczej różnicy ze stanowiskiem rządu Tuska. Tak, jak na przykład nie można powiedzieć, że minister spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska Radosław Sikorski nie był proamerykańskim politykiem, nawet mimo jego niezadowolenia z Ameryki, które wypłynęło w czasie skandalu podsłuchowego — przypomniał Oficerow-Bielski.

    Na zakończenie ekspert twierdzi, że wraz z pojawieniem się u władzy Prawa i Sprawiedliwości można oczekiwać bezinteresownej antyrosyjskiej retoryki, rozkręcania tematu katastrofy smoleńskiej, trudności w relacjach z Niemcami i walki Polski o przywództwo w UE. Innymi słowy, wszystkiego tego, za co Kaczyński kiedyś już zasłużył na oskarżenia o brak gotowości do współpracy międzynarodowej.

    Zobacz również:

    Pieskow: Rosja ubolewa, że stosunki z Warszawą znajdują się „nie w najlepszej formie"
    Polscy obywatele w wyborach do parlamentu opowiedzieli się za zmianą
    Kosaczow: zwycięstwo PiS w Polsce utrudni relacje kraju z UE
    Tagi:
    Wybory parlamentarne-2015, Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz