08:12 18 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014

    3700 km rowerem przez śniegi Syberii. Rozmowa z Krzysztofem Suchowierskim

    Foto: Krzysztof Suchowierski
    Polska
    Krótki link
    Beata Zieniewicz
    6556

    3700 kilometrów rowerem przez zaśnieżoną Syberię, często w temperaturze -50 st. Celsjusza. Ekspedycja „Drogami Pamięci” odbyła się, by upamiętnić ofiary represji stalinowskich. W drogę wyruszył Krzysztof Suchowierski, podróżnik z Białegostoku. Towarzyszyło mu dwóch Rosjan - Jegor Kowalczuk i Joann Czeczniew.

    Organizatorem Międzynarodowej Zimowej Wyprawy Rowerowej „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014" był Joann Czeczniew. To on zaproponował polskiemu podróżnikowi udział w wyprawie, która wystartowała 1 lutego 2014 z Nieriungri na południu Jakucji, a zakończyła się 17 kwietnia w miejscowości Czerski (nieopodal Morza Wschodniosyberyjskiego).

    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014
    Foto: Oksana Lugowaja
    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014"

    — Głównym celem było oddanie hołdu wszystkim ofiarom sowieckich represji. Drugim aspektem był aspekt sportowy (chcieliśmy jako pierwsi w historii przejechać rowerami Jakucję z południa na północ) oraz ostatni aspekt — misyjny (towarzyszyła nam ikona Nowomęczeników Rosyjskich, którzy zginęli za wiarę). W cerkwiach odprawiana była część modlitewna za wszystkie ofiary represji – powiedział białostocki podróżnik.

    Republika Sacha (Jakucja) jest uważana za jedno najzimniejszych miejsc na Ziemi. Temperatura często spada tam poniżej —50 st. Celsjusza, a nie rzadko jeszcze niżej.

    — Pomysłodawcę i organizatora ekspedycji „Drogami Pamięci” Joanna Czeczniewa spotkałem podczas podróży Białystok-Białystok. Jechałem rowerem z mojego rodzinnego Białegostoku na Podlasiu do Białegostoku w obwodzie tomskim. Gdzieś na trasie z kamaza wyskoczył Joann, który autostopem wracał z Kirgistanu. Tak zaczęła się nasza znajomość – opowiada Krzysztof.

    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014
    Foto: Krzysztof Suchowierski
    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014"
    Podróżnicy przez  2,5 miesiąca (w sumie 76 dni) przemierzali zimą Jakucję z południa na północ. Dlaczego zimą? Wiosną i latem droga przez syberyjką tundrę jest nie do pokonania. Zamienia się ona w grzęzawisko. Natomiast  zimą droga (a raczej rzeki, jeziora, doliny) zamarza i można nią przejechać. Podróżnicy wybrali zimę również po to, by choć w niewielkim stopniu wczuć się w położenie zesłańców.

    — Często w tym rejonie przechodzą burze śnieżne (purgi). Mieliśmy takie szczęście, że, jak purga zakończyła się, wkraczaliśmy na drogę. Po takiej zamieci droga znikała i krajobraz wracał do pierwotnej formy. Doświadczeni kierowcy, często nie czekając na służby drogowe, które mają odśnieżyć trasę, wyruszają na własną rękę torując szlak, w wyniku czego tworzą się koleiny. Droga prowadziła przez zamarznięte rzeki, jeziora, góry, tajgę i tundrę — wyjaśnia Krzysztof.

    Na początkowym etapie podróżnicy nocowali w spotykanych po drodze miejscowościach. Po dwóch tygodniach – pierwszy nocleg pod gołym niebem. — Mieliśmy namiot, ale ja przy kolejnym noclegu spałem na śniegu, bo w namiocie było za ciasno i niewygodnie. Odpoczywaliśmy w  barakach robotników drogowych,  które nie były zaznaczane na mapie, ale mówili nam o nich kierowcy. Spędzaliśmy noce także na stacjach kolejowych, w stacji meteorologicznej i izbuszkach (domek myśliwski) – opowiada.

    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014
    Foto: Krzysztof Suchowierski
    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014"
    Jak się jedzie rowerem przy temperaturze —55 st. Celsjusza?

    — Jest to bardzo utrudnione. Już przy temperaturze – 40 st. rower odmawia posłuszeństwa. Nakręcasz na pedały, a rower stoi w miejscu. Trzeba go konserwować. Zdobywaliśmy doświadczenie w trasie.  Przy —50, jak wychodzi się z pomieszczenia, to na wstępie są trudności z oddychaniem. Bez maski człowiek na dłużą metę nie wytrzyma i można poważnie  zachorować. Ludzie w Jakucji trzymają dłoń blisko twarzy, bądź owijają się szalikiem. My mieliśmy specjalne maski, aby chronić się przed mroźnym powietrzem. Plusem tego klimatu jest to,  że  nie ma częstych wiatrów.  Tam jest mroźnie, ale sucho, choć to ciągle —50 st. i  trzeba uważać.

    Na powiekach tworzą się sople. Maska po niedługim czasie jest oszroniona, palce u nóg i rąk drętwieją. Jak już nie dawałem rad, to kilka razy używałem ogrzewaczy do rąk, choć i one potem nie zdawały egzaminu, bo za długo przebywały w sakwach na mrozie i traciły swoje właściwości. Tam już nie pozwolisz sobie na dłuższe przerwy niż 5-7 minut. Ale da się to wytrzymać – mówi polski podróżnik.

    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014
    Foto: Krzysztof Suchowierski
    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014"
    Ważne były też spotkania z mieszkańcami Syberii. Nie tylko te podczas organizowanych w ramach wyprawy prezentacji w domach kultury czy szkołach.

    — Okazywali nam ogromną życzliwość, pomagali bezinteresownie. Bardzo często opieraliśmy się na dobroci ludzi. W zasadzie nigdy się nie zawiodłem na gościnności Rosjan. Na Północy przyjęte jest pomagać sobie nawzajem. Rosjanie dobrze są nastawieni do Polski i Polaków. Szczególnie w Jakucji dzięki takim nazwiskom jak Wacław Sieroszewski, Jan Czerski czy Edward Piekarski. W domach Jakutów książki Sieroszewskiego są normalną rzeczą.  Nie wymazali polskich uczonych z pamięci.

    Z ekspedycji „Drogami Pamięci” Krzysztof Suchowierski jest w trakcie wydawania książki,, Rowerem przez mrozy Jakucji”. Już niedługi trafi ona do księgarni.

    Tagi:
    Międzynarodowa Zimowa Wyprawa Rowerowa „Drogami pamięci. Sacha (Jakucja) 2014", Krzysztof Suchowierski, Jakucja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz