22:14 20 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    broń atomowa

    Czyżby tylko fantastyka nuklearna?

    © East News/ MAPW Australia
    Polska
    Krótki link
    Leonid Sigan
    71024533

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z admirałem w stanie spoczynku Markiem Toczkiem.

    -W Polskich mediach jest dziś głośno na temat atomowego zamieszania w Ministerstwie Obrony Narodowej. Dyskusja rozgorzała po słowach wiceministra Tomasza Szatkowskiego, że Polska rozważa konkretne kroki pozyskania broni atomowej. A w sobotę MON wydało oświadczenie, które należy uważać za sprostowanie, ale nie do końca. Więc, co Pan sądzi o tym zamieszaniu?

    — Dla mnie jest to dużym zaskoczeniem. Nie powiem, że to szok, bo przecież żyjemy w realnym świecie i różne rzeczy się dzieją, ale tego typu koncepcje po raz pierwszy się uzewnętrzniły. Chciałbym zauważyć, że nie tylko w mediach, ale też nawet w rozmowach politycznych, w salonach i kuluarach nikt dotąd takiej koncepcji nie rozpatrywał, żeby pozyskanie broni jądrowej w Polsce miało być naszym atutem czy siłą. Absolutnie nie.  Nie w tym obszarze działań trzeba upatrywać potencjalnych kierunków politycznych.

    Wybuch nuklearny
    © Fotolia/ Romolo Tavani
    Ja to traktuję tak, że chyba ktoś nie do końca przemyślał swoje wypowiedzi. Nie chciałbym usprawiedliwiać tego człowieka, bo ja go w ogóle nie znam, nie miałem z nim dotychczas styczności. W każdym bądź razie ten pomysł jest chybiony. Nieodpowiedzialne wypowiedzi narobiły zamieszania w przestrzeni publicznej.

    - Panie admirale opozycja wobec obecnych władz przestrzega przed „katastrofalnymi konsekwencjami" w związku z wypowiedzią wiceministra Szatkowskiego. Jakie mogą być te konsekwencje?

    — Po takich wypowiedziach polityk ten powinien ustąpić. Nie powinien zajmować miejsca w polskiej ekipie rządzącej, jeśli głosi takie poglądy i wprowadza chaos i zamieszanie. Inaczej nie można tego określić. To są nieodpowiedzialne wypowiedzi, szkodzące państwu, dobrym stosunkom z państwami sąsiednimi. Podobne odczucia, o których Pan wspomina, mają zapewne nasi sąsiedzi zarówno z Południa, Zachodu czy Północy. W tym regionie takich napięć nam absolutnie nie potrzeba.

    — Czyżby ta cała sprawa to po prostu „fantastyka nuklearna", jak to określił profesor Roman Kuźniar?

    — To trudno nawet zdefiniować. To wykracza poza ramy przewidywalności.

    Zobacz również:

    Polska chce mieć dostęp do broni nuklearnej
    Tagi:
    broń jądrowa, NATO, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz