22:21 20 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Flaga Czech

    Kolejne ofiary polskiej agresji

    © Fotolia/ Kristina Afanasyeva
    Polska
    Krótki link
    6537211748

    MSW Czech wytypowało kolejne „ofiary" - wsie na granicy z Polską, które powinny przekazać sąsiadowi część swojej ziemi. Warszawa wielokrotnie wysuwała roszczenia terytorialne o te, raczej „sporne terytoria", które w rezultacie wyrównania granic w latach 50-tych otrzymała Czechosłowacja, obecnie mieszka tam kilkuset Czechów.

    Na liście podlegających przekazaniu terenów znajduje się między innymi wieś Kunratice w kraju libereckim. Co czują obecnie jej mieszkańcy? Oto co powiedział w wywiadzie dla Sputnika starosta Kunratice Milan Götz. 

    Byliśmy na liście terenów podlegających przekazaniu, musieliśmy oddać Polsce 43 ha, jest to część pięknego lasu a do tego ziemie w pobliżu wsi. Obecnie na szczęście zostaliśmy wykreśleni z listy. Jednak w każdej chwili wszystko może się zmienić. Od 2008 roku, odkąd ciągnie się cała ta historia, sytuacja ciągle się zmienia. Lada chwila znów możemy znaleźć się na tej liście. Przecież do niedawna nie było na niej wsi Horní Vítkov w pobliżu Chrastavy. A teraz jest! Nie mogę powiedzieć, czy akt przekazania ziemi Polsce jest prawnie uzasadniony. Zdaje się, że w układzie czesko-polskim nie ma ani słowa o wzajemnych roszczeniach terytorialnych… Wiadomo, że o wszystkim decydują politycy w Pradze. Być może po prostu nie chcą kłócić się z Polską. Natomiast my za nic w świecie nie chcemy stracić naszej ziemi, pięknego lasu. Tylko faktycznie nikt nie pyta o opinię tych, którzy mieszkają i pracują na tej ziemi

    Władza centralna ma wiele sposobów, aby wywrzeć presję na wiejskich  administracjach, aby zgodziły się na przekazanie ziemi. Jeszcze w marcu powiedział o tym w wywiadzie dla Sputnika starosta wioski Bila w pobliżu Javorníka Miroslav Kocián:

    Przygraniczne tereny, na których przekazanie się zgodziliśmy, nie są uprawiane, są to zarośnięte wąwozy. Jednak na liście podlegających zwrotowi terenów znajdują się ziemie wokół innych osad i wsi aktywnie uprawiane przez rolników, mające właścicieli, wynajemców, niektórzy z nich otrzymali dotacje unijne. Pojawią się i już są ogromne problemy innego rodzaju. Na przykład, w Mikulovicach na tych ziemiach są budowane domy prywatne, w Javorníku podlegające zwrotowi działki wykorzystywane są w celach sportowych i rekreacyjnych, a w Vidnavie na tych terenach znajduje się wodociąg i kanalizacja. Tak czy inaczej cała ta historia skończy się dla obu państw ogromnymi wydatkami. Trzeba będzie na nowo wytyczyć granicę, wydać nowe mapy, nowe kadastry… kilkanaście kilometrów kwadratowych obecnie czeskiej ziemi, która nagle powinna zamienić się w polską, odzyskanych przez Polskę nie zrekompensuje wydanych pieniędzy.

    A co sądzą  o tym polscy internauci? Przytoczymy kilka wpisów.

    Oto opinia użytkownika ~Izerski

    Jestem mieszkańcem Zawidowa, mamy granice Zawidow-Habarcice (tereny o ktorych tutaj mowa). Moim skromnym zdaniem powinnismy odpuscic te farse. Po 1. Tereny sa piekne nie powiem, ale jeszcze wspanialsze sa stosunki panujace pomiedzy nami a czechami. Pomijajac fakt ze tereny pogorza i przedgorza izerskiego znacznie lepiej prezentuja sie po czeskiej stronie (po prostu czesi lepiej tym zarzadzaja). Po 2. Z mojego mieszkania mam 50m w linii do granicy i pomimo ze kocham Zawidow calym sercem… to i tak wolalbym wybudowac sie po czeskiej stronie, ich prawo nie jest przeciw ludziom a panstwo ich chroni a nie wpedza w paranoje. Moglbym tu jeszcze duzo pisac dlaczego polska powinna zrzec sie tych roszczen, ale zakoncze na tym ze absolutnie nikomu nie przyniesie to kozysci (ani calemu naszemu krajowi, ani lokalnym mieszkancom… 

    Inny użytkownik ~taki sobie. Wczoraj  

    Moim zdaniem umów międzynarodowych trzeba dotrzymywać, jednak w i tak napiętej sytuacj jaka panuje w Europie lepszym krokiem było by to odpuścić i zamiast tej ziemi dogadać się z Czechami np. zacieśnić stosunki handlowe i mieć tu preferencyjne umowy lub wymiana technologii np. zbrojeniówka to dało by zysk nam i im. Zamiast tego lepiej się upomnieć od niemców o odszkodowania za 2 wojnę a nie tracić i tak coraz mniej sojuszników w Еuropie. Więc co skłócić się ze wszystkimi sąsiadami i co…?  

    Oto jeszcze dwie opinie.  ~wiolawiola pisze:

    Paranoja jak zwykle a co bedzie jak Niemcy zaczna sie upominac o ziemie swoje to polski nie bedzie. 

    ~DAS dodaje

    Wszyscy należymy do jednej unii bez granic! Co za różnica po której stronie leży ta ziemia? Nie szukajmy dziury w całym i nie prowokujmy, i tak już napiętej sytuacji Europy.

    Zobacz również:

    Szojgu: liczba żołnierzy NATO w krajach bałtyckich, Polsce, Rumunii zwiększyła się 13 razy
    W Parlamencie Europejskim o Polsce. Na czarno?
    Wolność słowa w Polsce jest zagrożona. Kolejne ataki.
    Tagi:
    granica, Unia Europejska, Czechy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz