21:27 16 Sierpień 2017
Warszawa+ 24°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Święto Niepodległości, 11 listopada 2014

    Asselborn przestrzegł rząd Polski przed kursem dyktatury

    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Polska
    Krótki link
    21892828

    Minister spraw zagranicznych przewodniczącego w Radzie Unii Europejskiej Luksemburga Jean Asselborn ostro skrytykował rządzącą w Polsce partię Prawo i Sprawiedliwość ze względu na to, że stała się ona inicjatorem przyjętych we wtorek kontrowersyjnych zmian w ustawodawstwie, które według opozycji znoszą niezależność Trybunały Konstytucyjnego kraju.

    Według zmian wprowadzonych do ustawodawstwa Polski we wtorek wieczorem Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucjonalnego już nie może wstrzymywać pełnomocnictw sędziego, a będzie mogło przygotować odpowiednie zapytania dla Sejmu „w szczególnie rażących przypadkach”. Postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego może być teraz wszczęte na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości. Ponadto skład Trybunału Konstytucyjnego wzrósł z 9 do 15 sędziów, do wydania decyzji teraz potrzebna będzie zgoda dwóch trzecich składu, a nie zwykłej większość, jak to było wcześniej.

    „Rozwój wydarzeń w Warszawie niestety przypomina przebieg reżimów dyktatorskich”, — powiedział Asselborn w wywiadzie dla agencji Reuters.

    Asselborn powiedział, że jeśli Trybunał Konstytucyjny rzeczywiście utraci siłę jako organ kontrolujący, to wkrótce także sądy powszechne stracą swoją niezależność. Szef MSZ Luksemburga obawia się również, że należy się spodziewać naruszenia wolności słowa. „W związku z tym Komisja Europejska, Parlament Europejski i w przypadku konieczności Rada Europejska powinni działać”, — powiedział.

    Według Asselborna Europa już popełniła błąd kilka lat temu przyjmując ograniczenie podziału władzy na Węgrzech. „Ale jeśli pozwolimy na to w tak dużym kraju UE jak Polska, to możemy pożegnać się z Unią Europejską jako społeczeństwem wspólnych wartości”, — dodał.

    Asselborn wezwał również Komisję Europejską do wezwania rządu Polski do sądu na początku przyszłego roku i sprawdzić wszystkie akty sprawy. Jeśli rząd w Warszawie nie skoryguje swojego kursu, UE powinna nałożyć na niego sankcje, uważa.

    Skandal wokół Trybunału Konstytucyjnego Polski trwa od ponad miesiąca. Tuż przed wyborami parlamentarnymi, które odbyły się jesienią 2015 roku, Sejm powołał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak kolejny parlament uznał to za niezgodne z prawem i zgłosił swoich kandydatów na te stanowiska. Platforma Obywatelska, która w poprzedniej kadencji miała większość parlamentarną, uważa, że decyzja ta nie jest zgodna z Konstytucją i żąda od prezydenta Andrzeja Dudy przyjęcia ślubowania od wybranych wcześniej sędziów.

    Trybunał Konstytucyjny Polski uznał za niekonstytucyjne decyzje zarówno obecnego, jak i poprzedniego Sejmu. Jednak Duda przyjął ślubowanie sędziów zaproponowanych przez rządzącą partię, a premier kraju Beata Szydło w odpowiednim czasie nie wyraziła zgody na publikację decyzji Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności powołania wszystkich 10 sędziów.

    Zobacz również:

    Umysły zniewolone, czyli jak żyć z PiS-em, dzieci
    Komitet Obrony Demokracji jako reakcja na decyzje PiS i Dudy
    PiS planuje zmiany w polskich mediach publicznych
    Tagi:
    Unia Europejska, Jean Asselborn, Beata Szydło, Andrzej Duda, Luksemburg, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz