07:53 20 Sierpień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn w Nikozji

    Polska: dyktatura czy bunt?

    © AP Photo/ Petros Karadjias
    Polska
    Krótki link
    1521642919

    Polska stacza się ku dyktaturze. W ten sposób minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn skrytykował polską partię rządzącą z powodu spornych zmian w prawie, które ograniczyły pełnomocnictwa Trybunału Konstytucyjnego.

    Opozycja jest przekonana, że w ten sposób partia rządząca próbuje całkowicie przejąć władzę w kraju. Tę opinię podziela również Jean Asselborn, który uważa, że jeśli Sąd Konstytucyjny jest pozbawiany siły jako instancja kontrolująca, to wkrótce zwykłe sądy stracą swoją niezależność. Ponadto szef luksemburskiego MSZ obawia się, że można się spodziewać ograniczenia wolności słowa. „Dlatego Komisja Europejska, Parlament Europejski i w razie konieczności Rada Europejska powinny działać".

    Zdaniem Asselborna, Europa już popełniła kilka lat temu błąd, ograniczając podział władzy na Węgrzech. „Jeśli dopuścimy do tego w tak dużym państwie UE jak Polska, możemy pożegnać UE jako społeczeństwo wspólnych wartości" — dodał.

    Sztabki złota o wadze 1 kg, 500 g, 250 g i 50 g w banku w Stuttgarcie, Niemcy
    © AP Photo/ Thomas Kienzle
    Ostatnie decyzje obecnej władzy krytycznie ocenia również były prezydent Polski Lech Wałęsa. W wywiadzie dla miejscowego radia oznajmił, że „rząd działa przeciwko Polsce".

    Co więc wzbudza takie niezadowolenie Brukseli? Jak obecnie są traktowane polskie władze w UE? Czy rzeczywiście Polska może zostać pozbawiona prawa głosu w UE?

    Dyrektor Instytutu Kryzysów Narodowych Nikołaj Sorokin uważa, że niebawem decyzja w sprawie reformy Sądu Konstytucyjnego zostanie zmieniona, ponieważ na dzień dzisiejszy Polska nie jest gotowa na realizację samodzielnej polityki i nadal będzie dostosowywać się do wspólnych wymogów pochodzących z Brukseli. Jest to jednak poważny sygnał, który na dobrą sprawę świadczy o tym, że UE jest sztucznym tworem. Na dzień dzisiejszy w skład UE wchodzi 28 państw, których historia rozwijała się według różnych scenariuszy. Te 28 państw UE zostało sformowanych z zupełnie różnych areałów kulturowych ludzkości — mówi Sorokin. Im słabszy będzie wpływ wspólnego środka w osobie patronów zza oceanu, tym bardziej zoptymalizuje się przestrzeń zwana UE. 

    Polska nie należy do kultury zachodnioeuropejskiej, kształtowała się na własny sposób, według innych zasad. Przez dłuższy czas była częścią Rosji, a jeszcze dłużej była Rzeczą Pospolitą, czyli państwem polsko-litewskim. Kultura polska również kształtowała się zupełnie inaczej niż kultura większości państw zachodnioeuropejskich. To samo można powiedzieć o Węgrzech. Właśnie dlatego stanowisko Węgier coraz bardziej różni się od wspólnej linii proponowanej przez Brukselę — uważa ekspert. 

    Im bardziej będzie słabnąć wspólny mechanizm powstrzymujący, tym silniej będą przejawiały się różnice między państwami. To także związane jest z pogorszeniem sytuacji gospodarczej. Państwa peryferyjne UE, które pod wieloma względami znalazły się w niekorzystnej sytuacji (w dużym stopniu odnosi się to do Rumunii, Bułgarii a nawet Węgier) do tej pory nie otrzymały kwot, na które liczyły. W większym stopniu są politycznymi członkami UE, niż jego realnymi równoprawnymi partnerami gospodarczymi. Dawni członkowie UE, tacy jak Francja, Niemcy i Włochy już od dawna podzieliły między sobą rynek, bardzo nie podoba im się, że Polacy, Węgrzy czy Rumuni próbują na równych zasadach rywalizować z nimi — mówi dalej Nikołaj Sorokin. Dawni członkowie UE są zobowiązani umożliwić innym uczestnikom unii udział w równoprawnej konkurencji. Tym nie mniej tego nie ma. Im dalej, tym większe jest niezadowolenie państw peryferyjnych. 

    Zobacz również:

    Polska Gazeta Wyborcza zamknie biuro w Moskwie po wydaleniu dziennikarza
    Polska żąda wyjaśnień od Włoch w sprawie kiermaszu na Monte Cassino
    Polska naciska na gaz
    Tagi:
    sąd, Unia Europejska, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz