Warszawa+ 19°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Flagi Ukrainy i UE

    „Sytuacja w Polsce zmusza Ukrainę do zastanowienia się nad koniecznością eurointegracji”

    © AP Photo / Geert Vanden Wijngaert
    Polska
    Krótki link
    22872

    Fala protestów antyrządowych w Polsce i zgrzyty między Warszawą a Brukselą powinny zmusić do zastanowienia się Ukrainę, która za wszelką cenę dąży do integracji z Unią Europejską. Taką opinię wyraził w poniedziałek szef komitetu Rady Federacji (wyższej izby parlamentu) ds. międzynarodowych Konstantin Kosaczow.

    Senator przypomniał, że przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz scharakteryzował jako „przewrót” poprawki do trybu funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego Polski, przyjęte przez wyższą izbę parlamentu pod koniec 2015 roku. Potem przez kraj przeszła fala protestów w związku ze zmianami w ustawie medialnej, „umacniającymi kontrolę ze strony państwa”.

    „Bruksela zareagowała ostro: komisarz europejski Günther Oettinger zapowiedział, że Polskę należy postawić pod kontrolę ze strony Komisji Europejskiej. Ale Polacy odpowiedzieli jeszcze ostrzej, podkreślił parlamentarzysta, dodając, że w liście z odpowiedzią „minister sprawiedliwości Polski Zbigniew Ziobro przypomniał o bojowej przeszłości swego dziadka, „który podczas II wś walczył w szeregach Armii Krajowej przeciwko „niemieckiej kontroli”. 

    Jednocześnie senator zauważył „jeszcze jeden ciekawy aspekt” polskiej historii. „Przecież, co paradoksalne, na wyborach w październiku przegrała „partia sukcesu”. „To był rząd z najlepszymi w ostatnim czasie wskaźnikami w Europie” – podkreślił. „A niemniej jednak, wyborcy uznali sytuację ekonomiczną i „kierunek, w jakim idzie państwo” według danych sondażowych jako „złe” lub „bardzo złe” – dodał Kosaczow. 

    Jego zdaniem, ewentualna przyczyna konfliktu Warszawy i Brukseli leży w tym, że „nawet będąc najlepszymi pod względem ekonomicznym w Unii Europejskiej, to obecnym pokoleniom Polaków nie będzie żyło się tak dobrze, jak żyje się Niemcom”. „Zresztą, to jest powód zmuszający do zastanowienia się Ukrainę, która oczekuje natychmiastowego wzlotu od stowarzyszenia (i nawet nie od członkostwa!) z Unią Europejską, i która gotowa jest poświęcić w tym celu nawet najbardziej konkurencyjne gałęzie swojej gospodarki” – uważa szef międzynarodowego komitetu Rady Federacji.

    „Polska i Ukraina zaczynały w 1991 roku z podobnymi wskaźnikami, różnica między nimi jest teraz kolosalna. Ale nawet Polska, która odniosła sukces oraz została członkiem Unii Europejskiej, nadal jest daleko w tyle za liderami Unii” – zauważył Kosaczow dodając, że sukces europejskiego modelu rozwoju polega na tym, że „wszystkich przekonano, że nie ma on alternatywy”. „Ale to przekonanie działa na korzyść „piramidy dobrobytu”, w której dominują interesy pierwszych, a ostatni nigdy nie będą pierwszymi” – podsumował parlamentarzysta.


    Zobacz również:

    Niemiecki ekonomista: front UE popierający sankcje rozpada się w oczach
    Komisarz UE poinformowała o pozytywnej dynamice rozmów KE i Gazpromu
    Około 60% imigrantów, którzy przybyli do Niemiec w ubiegłym roku, są obywatelami UE
    Tagi:
    kryzys, protest, Konstantin Kosaczew, UE, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz