05:23 25 Wrzesień 2018
Na żywo
    10. jubileuszowe spotkanie Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego Wałdaj

    Azymut dla Polski

    © Sputnik . Anton Denisow
    Polska
    Krótki link
    Ján Čarnogurský
    10506

    W Polsce u władzy są nowi ludzie. Nowy rząd doszedł do władzy w wyniku prawomocnych wyborów, po których Polska już od kilku miesięcy nie schodzi z ekranów telewizorów i pierwszych stron gazet na całym świecie. W Warszawie geopolityka zawsze była na pierwszym miejscu.

    Polacy wybrali nowego prezydenta, w Sejmie i Senacie jest nowa większość parlamentarna, do władzy doszedł nowy rząd — i co najważniejsze, za tym wszystkim stoi silna charyzmatyczna postać, lider „Prawa i Sprawiedliwości” Jarosław Kaczyński.

    Nowa władza praktycznie sparaliżowała Trybunału Konstytucyjnego. Teraz jest już jasne, że Trybunał Konstytucyjny właściwie nie będzie mógł ogłosić jakiegokolwiek prawa przyjętego przez parlament za niekonstytucyjne. Ludzie nowej władzy przejęli media, nowi ludzie rozsiadają się we wszystkich państwowych strukturach. Model państwa liberalnego, który jest właściwie ikoną Unii Europejskiej, zmienia się w model silnego państwa.

    Bruksela po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej omawia nałożenie sankcji wobec państwa członkowskiego UE za naruszenie demokratycznych zasad funkcjonowania państwa. Twarda polityka Polski wewnątrz kraju towarzyszy twardej polityce zagranicznej. Na niemiecką krytykę nowych realiów Warszawa odpowiedziała przypomnieniem o nazistowskich zbrodniach przeciwko Polsce podczas II wojny światowej. Nowe władze Polski twierdzą, że europejskie instytucje nie mają prawa krytykować sytuacji politycznej w Warszawie.

    Władimir Putin i Donald Tusk, 1 września 2009 roku. Władimir Putin podczas wizyty roboczej w Polsce.
    © Sputnik . Aleksej Drużynin
    Nowy rząd chce osiągnąć na szczycie NATO w Warszawie w lipcu tego roku decyzję w sprawie rozmieszczenia w Polsce baz wojskowych NATO (lub amerykańskich baz wojskowych). Taka decyzja raczej nie ucieszy Moskwy. Jednoznaczne wsparcie Warszawa otrzyma od Viktora Orbana. Znowu przychodzi na myśl i staje się aktualne powiedzenie: „Polak, Węgier, dwa bratanki”.

    Słowacki rząd obserwuje to, co dzieje się w Warszawie z ukrytą sympatią. A czeski rząd raczej nie będzie występować przeciwko północnemu sąsiadowi. Jedyne, co może nie podobać się Bratysławie, to fakt, że Viktor Orban przelatuje Słowację w drodze do Warszawy, a słowacki premier Robert Fico w żaden sposób nie może przyłączyć się do tej kampanii.

    Kaczyński i Orban mogą dać grupie Wyszehradzkiej nowy oddech, jednak raczej nie będą w stanie przekształcić Wyszehradu w pełnowartościowy blok polityczny.

    Nowy polski rząd przywołuje w pamięci także inne wspomnienia. Odwiecznym problemem polskiej polityki zagranicznej było położenie Polski między Rosją a Niemcami (Prusami) i wieczne kłótnie z sąsiadami. Polska różnymi sposobami próbowała rozwiązać swoje problemy, była sojusznikiem Napoleona w walce przeciwko Rosji, między wojnami negocjowała z Francuzami i Anglikami. Żaden z modeli nie przyniósł Warszawie sukcesu. Z Napoleonem — przegrali wojnę z Rosją, a Francja i Wielka Brytania i tak nie pomogły w wojnie z Hitlerem we wrześniu 1939 roku. Teraz dalekim sojusznikiem powinny być Stany Zjednoczone. Ale czy jest to wiarygodny sojusznik na przyszłość? I czy będzie on bardziej niezawodny niż poprzedni?

    Na Polskę naciska Unia Europejska, aby Warszawa szanowała ogólnie przyjęte zasady postępowania. Nasuwa się pytanie: jaka jest jednolita polityczna koncepcja nowego polskiego rządu? Jest to próba zmiany wewnętrznej struktury UE, ograniczenia ingerencji Brukseli w wewnętrzne sprawy państw członkowskich? Tak, aby to nie Polska, a UE powinna ustąpić? A może to brak zaufania w stabilność Unii Europejskiej i próba zbudowania nowego fundamentu politycznego nowej Europy?

    Podobne radykalne działania nowych władz, ale tylko w zakresie finansów, my w Europie już doświadczyliśmy ponad rok temu w Grecji. Grecki premier Alexis Tsipras głosił wręcz heretyckie poglądy polityczne w odniesieniu do finansów w Unii Europejskiej. Wielu Europejczyków mu uwierzyło, ale zadawali pytanie: czy przemyślał on dalsze kroki. Okazało się, że Tsipras nie miał takiego planu i w rezultacie został zmuszony do kapitulacji przed Brukselą i Frankfurtem. W Grecji kwestie geopolityczne były na drugim planie. W Polsce zaś geopolityka zawsze była na pierwszym miejscu. Dlatego z jeszcze większą gorliwością można pytać Jarosława Kaczyńskiego: czy nowy polski rząd przemyślał swoje kolejne kroki?

    Ján Čarnogurský, były premier Słowacji — specjalnie dla Sputnik Polska

    Zobacz również:

    Media: W przypadku zerwania z Polską Merkel ryzykuje, że zostanie sama
    Opinia: Prognoza Stratfor o UE jest zbyt ponura
    Der Spiegel: Marzenia lobbystów już dawno się spełniły - cała prawda o TTIP
    Tagi:
    Grupa Wyszehradzka, Prawo i Sprawiedliwość, NATO, Unia Europejska, Jarosław Kaczyński, Robert Fico, Viktor Orban, Czechy, Słowacja, Wielka Brytania, Węgry, Francja, Niemcy, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz