07:45 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Międzynarodowe samochodowe przejście graniczne Hoptiwka na granicy ukraińsko-rosyjskiej

    Zamknięte drogi: Panowie, jak będziemy wozić towary?

    © Sputnik . Aleksander Mazurkiewicz
    Polska
    Krótki link
    2667

    Turcja w ślad za Polską nie przedłużyła rosyjskim przewoźnikom okresu ważności pozwoleń na międzynarodowe przewozy towarowe. W rezultacie od 1 lutego drogowe połączenia towarowe z tym krajem, tak jak i z Polską, zostały zamknięte.

    Wytapiania metalu w hali produkcyjnej w hucie Norilsk Nikel
    © Sputnik . Siergiej Piatakow
    W odpowiedzi na sankcje Turcja w ślad za Polską zamknęła drogowe połączenia towarowe z Rosją. Turcy nie są zadowoleni ze zbyt niskiej kwoty zaproponowanej przez stronę rosyjską do pracy na swoim terytorium. Komitet Dumy Państwowej ds. Transportu zapewnia, że osiągnięto porozumienie i liczba pozwoleń zostanie uzgodniona wkrótce. Stowarzyszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych wyjaśniło, że sytuacja z Turcją związana jest z obecną sytuacją polityczną i nałożonymi sankcjami na Turcję ze strony Rosji, pisze „gazeta.ru”.

    Obecnie promy przez Turcję nie pływają. Sami spedytorzy nie chcą wysyłać towarów przez Ukrainę. W efekcie w grudniu i styczniu ładunki były transportowane przez Polskę, ale teraz ona również jest zamknięta. Kierownictwo Polski nie zgodziło się ze zmianami w rosyjskim ustawodawstwie i zamknęło drogę przez jej terytorium dla rosyjskich przewoźników. Obecnie w Warszawie trwają negocjacje między dwoma krajami dotyczące wznowienia transportu towarowego. Wcześniej strony uzgodniły, że przewoźnicy z obu krajów mogą zakończyć swoje zobowiązania, ale nie mają prawa do podjęcia nowych zamówień.

    „Na razie nie wiadomo jak zakończą się negocjacje, czy uda się osiągnąć porozumienie i na jak długo,- powiedział „gazeta.ru” dyrektor wykonawczy przewoźnika „Allad” Walerij Aleksiejew. — Teraz Polska przekonuje, że strona rosyjska rzekomo wprowadza nowy typ pozwolenia. Ale to nie jest tak, Rosja po prostu zarejestrowała jasną listę dokumentów, które przewoźnik jest zobowiązany do przedłożenia w każdym przypadku. Tak więc, jeśli ładunek posiada certyfikat pochodzenia polskiego, to można korzystać z dwustronnego pozwolenia. A jeśli towar nie został wyprodukowany w Polsce, to kierowca musi przedstawić dokumenty potwierdzające legalność tego przewozu”.

    „Chodzi o to, że Polska opracowała sprytną logistykę: z całej Europy oni zwożą do siebie ładunki, które trafiają na eksport do Rosji, — mówi Walerij Aleksiejew. — W swoich magazynach oni przeładowują tę produkcję i wiozą do Rosji jako polską bez jakichkolwiek dokumentów. W rezultacie Polacy przyciągnęli do siebie dużą część rynku transportowego. Rosja jako kupujący towar płaci także za koszty dostawy, ale zamiast otrzymywać rosyjskie zamówienia, płaci Polakom, którzy pozbawiają nas pracy. My sami moglibyśmy przewozić te towary”, — powiedział Aleksiejew.

    Liczba polskich przewoźników jest kilka razy wyższa niż rosyjskich, a część towarów jest przewożona przez Polaków w nielegalny sposób. To przestało podobać się Rosji, co w szczególności jest związane z tym, że wprowadzenie embarga silnie ograniczyło zapotrzebowanie Rosji na towary europejskie — obrót towarowy z Polską spadł o 41%, do 13 mld dolarów.

    Rosyjscy przewoźnicy będą mogli przewozić niezbędną ilość towarów przez białoruski i łotewski tranzyt. Inna sytuacja jest u polskich kolegów, których zależność od przewozów jest znacznie większa — ich udział w przewozach przekracza 70%, zaś udział Rosji wynosi tylko 30%. Kierownik praktyki rozwiązywania sporów „Horizon Capital” Wasilij Ickow uważa, że „konflikt jednak zostanie rozwiązany, a Polska będzie musiała zgodzić się na nowe warunki”.

    Wcześniej wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit oświadczył, że Rosja poprzez jednostronną decyzję administracyjną radykalnie ogranicza dostęp do swojego rynku polskiego transportu i towarów.

    Zobacz również:

    Tranzyt czy reeksport pod znakiem zapytania
    Waszczykowski: Najwięcej obaw budzi Rosja
    Polska ciągnie gazociąg z Norwegii
    Tagi:
    transport, Rosja, Polska, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz