12:34 30 Październik 2020
Polska
Krótki link
184313
Subskrybuj nas na

W Kijowie trzeba otworzyć „silne” biuro Unii Europejskiej, w kompetencjach którego leżałoby dymisjonowanie ministrów ukraińskiego rządu. Z taką inicjatywą wystąpił deputowany do Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski podczas dyskusji panelowej „Tydzień Ukrainy” w unijnej instytucji.

Polski polityk zaproponował otwarcie na Ukrainie biura Unii Europejskiej, które kontrolowałoby działania ukraińskiego rządu. Jak powiedział deputowany do Parlamentu Europejskiego  Jacek Saryusz-Wolsk, nowa instytucja ma zajmować się wdrażaniem w ukraińskie ustawodawstwo norm unijnych. Czyli biuro ma sprawdzać, czy wszystkie ukraińskie ustawy i dokumenty rządowe są zgodne z prawem europejskim. Będzie ono również mogło „terroryzować” poszczególne ministerstwa, zmuszając je do realizacji umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina. W przypadku ignorowania planu, biuro unijne będzie domagać się  dymisji danego ministra – pisze „Regnum”.

Parlament Europejski nie jest zadowolony z tego, że deputowani Rady Najwyższej Ukrainy ignorują swoją pracę w komisjach. Wypowiedział się na ten temat w poniedziałek, 29 lutego, szef misji Parlamentu Europejskiego w Radzie Najwyższej Ukrainy Pat Cox.

Tabliczka z napisem „miny” w okolicach Doniecka
© Sputnik . Igor Maslov
„Odkryliśmy takie zjawisko, że wiele komisji nie przeprowadza posiedzeń w trakcie swojej pracy. Dlaczego tak się dzieje? Powinny obradować, ale nie robią tego. To jakaś fikcja w praktyce” — powiedział Cox.

Tymczasem gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili złożył kilka głośnych oświadczeń. Przede wszystkim, jego zdaniem, rząd Arsenija Jaceniuka „już umarł”. Natomiast to, co się dzieje w parlamencie, porównał do szkoły dla upośledzonych umysłowo.

Następnie gubernator obwodu odeskiego nazwał Ukrainę „wielkim państwem Europy”. Jednocześnie zaproponował, by zaczęto nią rządzić z zewnątrz.

„To wielkie państwo Europy… Jest to niewłaściwe. Widocznie w tej szkole dyrektor już się spił. Kto jest w Radzie dyrektorem, nie wiem. I nauczyciele już też nie bardzo. Należy wprowadzić rządy zewnętrzne” – powiedział były prezydent Gruzji.

Mężczyzna owinięty we flagę Ukrainy
© REUTERS / Valentyn Ogirenko
Sytuację komentuje doktor nauk politycznych, zastępca dyrektora ds. nauczania w Instytucie Etnologii i Antropologii Rosyjskiej Akademii Nauk Władimir Zorin:

„Uważam, że w sumie jest to wyraz zaniepokojenia ze strony Unii Europejskiej o to, że Ukraina nie realizuje zaleceń Wspólnoty, co powoduje określone trudności w zakresie realnej integracji tego państwa z UE. Tutaj musimy również pamiętać o kryzysie migracyjnym, pojawieniu się uchodźców politycznych z Afryki. To poważny problem. I poważnym problemem teraz są ukraińscy migranci, którzy wyruszają do pracy w warunkach kryzysu gospodarczego na Ukrainie. Przede wszystkim cierpi z tego powodu Polska. Ten kraj ma poważne obawy w tym względzie. Nie na próżno polski deputowany wystąpił z taką inicjatywą. Nawiasem mówiąc, chciałbym powiedzieć, że specjalnie przejrzałem polską prasę. W niej jego inicjatywa nie została zauważona. Są bardziej zaniepokojeni kryzysem migracyjnym. Dlatego tu, na tym ogromnym tle wydarzeń, widać coraz większe zaniepokojenie ze strony poszczególnych sił politycznych UE o to, czy potrzebna jest im Ukraina ze swoimi troskami, trudnościami gospodarczymi, rozwijającym się kryzysem i rosnącą liczbą migrantów”. 

Zobacz również:

Ławrow: Rosja nie chce konfrontacji ani z USA, ani z UE, ani z NATO
Do prowincji Hama dostarczono 20 ton rosyjsko-syryjskiej pomocy humanitarnej
Obama przedłużył sankcje wobec Rosji
Tagi:
Unia Europejska, Jacek Saryusz-Wolsk, Micheil Saakaszwili, Arsenij Jaceniuk, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz