08:07 02 Grudzień 2020
Polska
Krótki link
Autor
11621
Subskrybuj nas na

Aktywizacja międzynarodowego terroryzmu, próby okiełznania kryzysu migracyjnego w państwach Unii Europejskiej a także drogi wyjścia z trudnej sytuacji są tematem rozmowy korespondentki radia Sputnik Iriny Czajko z profesorem Tadeuszem Iwińskim z Warszawy.

 Panie profesorze, w Brukseli doszło do dwóch wybuchów na lotnisku i czterech eksplozji w pobliżu stacji metra, niedaleko gmachów instytucji unijnych. Czy to może być nowy akt terrorystyczny ze strony Państwa Islamskiego? Co, zdaniem Pana, może powstrzymać tę straszną falę agresji i czy w ogóle to jest możliwe?

— To jest prawdopodobnie kolejny akt terrorystyczny tzw. Państwa Islamskiego. Wydaje mi się, że to może być swoista „odpowiedź", będąca kolejną straszną tragedią, odpowiedź na akcję policji belgijskiej i francuskiej, która kilka dni temu dokonała ujęcia mózgu operacji terrorystycznych w Paryżu Salecha Abdelsama. W ogóle obserwujemy teraz całą falę zamachów terrorystycznych — jeden po drugim w Turcji, także dopiero co w Mali. Trzeba tę wspólną walkę przeciwko terroryzmowi kontynuować. Wszyscy go potępiają.

W Polsce dzisiaj odbyło się posiedzenie Centrum Zarządzania Kryzysami. Natomiast, trudno znaleźć skuteczną jednolitą receptę na walkę z terroryzmem. Dopóki będą konflikty na świecie na tle religijnym, dopóki będzie toczyła się wojna w Syrii, dopóki będzie istniało tzw. Państwo Islamskie, dopóty należy się spodziewać, że akty terrorystyczne będą się nasilać.

 Porozumienie Unii Europejskiej z Turcją weszło w życie, ale napływ imigrantów nadal trwa. Pan Mariusz Błaszczak powiedział, że jeżeli chodzi o przyjęcie w Polsce migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, to trzeba pamiętać, że Polska już przyjęła milion uchodźców z Ukrainy. Ale ambasador Ukrainy w Warszawie Andrej Deszczyca podkreślił, że to nie są uchodźcy, tylko zarobkowi migranci. Czyje określenie, Pana zdaniem, jest bardziej trafne? Jak zarobkowi migranci z Ukrainy wpływają na sytuację na rynku pracy w Polsce?

— Nie ulega wątpliwości, że rację ma ambasador Ukrainy w Warszawie pan Deszczyca, były, zresztą, krótkotrwały minister spraw zagranicznych tego kraju. Ja przez szereg lat byłem przewodniczącym Komisji Migracji i Uchodźców Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Widziałem w swoim życiu kilkadziesiąt obozów dla uchodźców, wszędzie, niemal we wszystkich częściach świata. W Polsce mamy rzeczywiście dużą grupę Ukraińców, ale uchodźców spośród nich jest zaledwie kilka lub kilkanaście osób. Jest też prawie 30 tysięcy studentów ukraińskich w naszym kraju. Ale przede wszystkim są to osoby, które pracują. Paradoksalnie jest taka prawidłowość.

Otóż, Polacy od dawna emigrują, zwłaszcza zarobkowo, do Unii Europejskiej — jest 800 tysięcy Polaków, którzy teraz pracują w Wielkiej Brytanii, 200 tysięcy w Holandii, prawie 200 tysięcy w Norwegii. W wyniku istnieje pewna luka na rynku, zwłaszcza, jeżeli chodzi o prace proste, budowlane i nie tylko. Pani premier Beata Szydło popełniła błąd w styczniu w Parlamencie Europejskim mówiąc, że mamy uchodźców. Nie, my uchodźców mamy bardzo mało. Polska nie jest krajem docelowym. Jesteśmy krajem tranzytowym. Nawet mała grupa uchodźców syryjskich, która była przyjęta, podobnie jak kiedyś czeczeńskich (przez Polskę przeszło 90 tysięcy Czeczenów), oni wszyscy się kierowali i w sumie wyjechali głównie do Niemiec, Wielkiej Brytanii, krajów skandynawskich. Porozumienie z Turcją jest majstersztykiem politycznym, ale to jest bardzo delikatna materia.

Zresztą liczne organizacje humanitarne je krytykują, bo ono nie odpowiada zasadom Konwencji Genewskiej w sprawie Uchodźców z 1951 roku, ale to jest inny wątek prawny. Uważam, że politycznie to porozumienie jest zręczne, natomiast, czy ono będzie działało, to wymaga wielu wysiłków, także pomocy ze strony Grecji.

Zobacz również:

Policja znalazła niewykorzystany pas szahida na brukselskim lotnisku
Nauki ze Swiridowa: „bezpieczeństwo jest najważniejsze”
MSZ Polski: W zamachach w Brukseli zostało rannych dwóch Polaków
Na brukselskim lotnisku doszło do kolejnego wybuchu
W pobliżu Pałacu Królewskiego w Brukseli znaleziono podejrzany przedmiot
Tagi:
migracja, terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Unia Europejska, Beata Szydło, Grecja, Turcja, Wielka Brytania, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz