20:37 14 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
Autor
732109
Subskrybuj nas na

„Nieśmiertelny pułk” – akcja pamięci i wdzięczności - wychodzi poza granice Rosji.

Zbliża się kolejna rocznica zwycięstwa w II wojnie światowej. W Rosji, jak zwykle, odbędzie się szereg imprez związanych z tą datą i po raz kolejny ulicami wielu miast przejdzie marsz „Biessmiertnyj połk” – „Nieśmiertelny pułk”. Dzieci, wnukowie i prawnukowie, trzymając w rękach portrety swoich krewnych, którzy walczyli z hitlerowskimi Niemcami, oddali swoje życie za wolność przyszłych pokoleń, chcą wyrazić w ten sposób wdzięczność przodkom.

Poszukując materiałów na temat tej akcji, natrafiłam na relację Polaków, którzy wraz z Rosjanami przemaszerowali po ulicach Moskwy w ubiegłym roku z okazji 70. rocznicy Zwycięstwa. Pozwolę sobie zacytować słowa jednego z uczestników opublikowane na stronie tygodnika „Myśl Polska”:

 — Każdy z polskich pułkowców był pod ogromnym wrażeniem panującej niezwykle serdecznej atmosfery i rzeczywistego, nieudawanego i spontanicznego świętowania zwycięstwa. Zwykli ludzie, w większości potomkowie prostych żołnierzy, zwyczajnie wyrażali swoją radość. Jak byliśmy odbierani jako Polacy? Niezwykle serdecznie. Brak mi słów na określenie tej serdeczności, a nie chciałbym popadać w podręcznikowy banał. Po prostu czuliśmy się jak wśród najlepszych przyjaciół.

Ale aby uczestniczyć w takim marszu, niekoniecznie trzeba jechać do Rosji.

„Nieśmiertelny pułk” wyszedł poza granice kraju. Inicjatywa zorganizowania go w Warszawie należy do pracowników rosyjskiej ambasady. Rosjanie, pracujący i uczący się w polskiej stolicy, zamierzają przeprowadzić akcję 9 maja na terenie Cmentarza Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, gdzie, jak zwykle, w rocznicę Zwycięstwa odbędzie się ceremonia złożenia wieńców.

W rozmowie z korespondentką agencji Sputnik koordynatorka „Nieśmiertelnego pułku”, rzecznik prasowy ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce pani Waleria Perżynska wyraziła nadzieję, że może dołączą do tej pięknej akcji pamięci również potomkowie żołnierzy Wojska Polskiego, którego przedstawiciele byli jedynymi zagranicznymi uczestnikami defilady Zwycięstwa w Moskwie 24 czerwca 1945 roku. O akcji poinformowano przedstawicieli Stowarzyszenia Spadkobierców Kombatantów II Wojny Światowej.

Waleria Perżynska podkreśliła też, że w rodzinie każdego Rosjanina jest ktoś, kto walczył w obronie Ojczyzny, kto wyzwalał obce kraje, a nawet doszedł do Berlina, kto nie wrócił z frontu, kto nie szczędząc sił, pracował na zapleczu w imię zwycięstwa. Dla niej osobiście Wielka Wojna Ojczyźniana ma wielkie znaczenie, bo udział w walkach brali wszyscy jej czterej pradziadkowie. Dlatego tak spontanicznym jest uczestnictwo ludzi w marszu „Nieśmiertelnego pułku” — ze szczerego serca chcą oni wyrazić wdzięczność wszystkim tym, którzy mieli swój udział w rozgromieniu faszystowskich Niemiec.

Zobacz również:

W Londynie 9 maja po raz pierwszy odbędzie się akcja społeczna „Nieśmiertelny pułk”
„Nieśmiertelny pułk” chodzi po Rosji
My nie znamy tej wojny. Możemy tylko wspominać tych, którzy ją znali
Tagi:
rocznica zakończenia II wojny światowej, Nieśmiertelny pułk, ambasada FR w Warszawie, Warszawa, Polska, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz