10:58 28 Styczeń 2020
Polska
Krótki link
Autor
191186
Subskrybuj nas na

Najpierw w piątek a potem w niedzielę polska straż graniczna w Terespolu nie wpuściła do kraju grup motocyklistów z klubu Nocne Wilki. Tym niemniej, rosyjscy motocykliści znajdują inne sposoby, aby zrealizować swój plan przejechania Szlakiem Zwycięstwa do Berlina przez teren Polski.

Niektórzy, na przykład, przylecieli wcześniej do Warszawy i wypożyczyli motocykle.

Jednej z grup Nocnych Wilków zamierzał towarzyszyć polski reżyser Jarosław Antoszczyk ze swoją ekipą filmową. Jednak wydarzenia na granicy poważnie skomplikowały realizację reportażu dokumentalnego z trasy rajdu.  Korespondentce agencji Sputnik udało się skontaktować z panem Antoszczykiem i jednym z członków jego ekipy Piotrem Radtke, którzy na bieżąco skomentowali zaistniałą sytuację.

Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy
© Zdjęcie : Piotr Radke
Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy

Jarosław Antoszczyk: Mimo trudności, 1 maja jednak nagraliśmy materiał filmowy od granicy do Warszawy. Potem po przespanej nocy przyjechaliśmy do Wrocławia. Obecnie (godzina 16 czasu polskiego) czekamy właśnie na Nocnych Wilków, ale oni mają duże opóźnienie. Program, który przewidywał składanie wieńców na większej liczbie cmentarzy, czy odwiedzenie muzeów, musiał być okrojony. Tutaj, we Wrocławiu czeka na nich razem z nami też konsul Federacji Rosyjskiej. Znajdujemy się przy pomniku Ofiar Rzezi Wołyńskiej i stąd mamy się udać na dwa cmentarze — oficerów i żołnierzy radzieckich.

Nocne Wilki w Warszawie
© Zdjęcie : Piotr Radke
Nocne Wilki w Warszawie

Grażyna Garboś: Ale wróćmy do wydarzeń na granicy.

Piotr Radtke: 1 maja siedmiu Wilków przyjechało na granicę. Bardzo długo ich weryfikowano. Rzecznik prasowy na początku wykrętnie tłumaczył, że są sprawdzani i jak zostaną dokonane procedury weryfikacyjne, to dalej pojadą. Wszyscy motocykliści, którzy przyjechali ich przywitać długo czekali. Potem okazało się, że Nocne Wilki nie otrzymali zezwolenia na wjazd.  Wówczas z naszą ekipą filmową i innymi ludźmi, którzy przyjechali ich przywitać, ruszyliśmy ich zaplanowaną trasą rajdu.

Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy
© Zdjęcie : Łukasz Talaga
Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy

Jarosław Antoszczyk dodaje: To dziwne, Wilki, którzy przyjechali na granicę mają jakieś korzenie rosyjskie, mówią po rosyjsku, ale posiadają paszporty słowackie, niemieckie, a mimo wszystko, jako obywatele Unii Europejskiej nie zostali wpuszczeni pod pretekstem stworzenia zagrożenia dla porządku publicznego.  Ale jakieś pojedyncze osoby wcześniej przekroczyły tę granicę. Nie widziałem żadnego rosyjskiego numeru rejestracyjnego na motocyklach, ale są to osoby mówiące po rosyjsku. Oprócz tego pomagają im motocykliści z Rajdu Katyńskiego.

Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy
© Zdjęcie : Piotr Radke
Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy

G.G. Co udało się Wam na razie osiągnąć?

Piotr Radtke: Całą mieszaną grupą od granicy udaliśmy się do Warszawy, gdzie  uczestnicy rajdu złożyli wieńce i kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza.  Później pojechaliśmy na Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, gdzie bajkerzy złożyli wieńce w honorowej asyście kapitana Wojska Polskiego i Armii Czerwonej. Ja i Jarosław Antoszczyk ubraliśmy się w autentyczne mundury z czasów II wojny światowej. Poznaliśmy się z ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Polsce Siergiejem Andriejewem.

Zobacz również:

Nocne Wilki zatrzymane na przejściu granicznym Terespol-Brześć
Nocne Wilki: sztandar zwycięstwa zostanie dowieziony do Berlina, mimo zakazu Polaków
Rajd Nocnych Wilków: MSZ Rosji oceniło odmowę Warszawy jako niegodziwy gest
Tagi:
Sputnik, Wrocław, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz