17:32 24 Październik 2020
Polska
Krótki link
Autor
356322
Subskrybuj nas na

Rozmowa z polskim politykiem i publicystą Mariuszem Olszewskim.

—  Formalny start budowy amerykańskiej bazy antyrakietowej w Redzikowie nastąpił. Fakt ten jak i jego zapowiedź spotkały się z poważną reakcją Kremla i Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji. Moskwa wyciąga z tego odpowiednie wnioski, w tym dotyczące podjęcia środków o charakterze wojskowo-technicznym. Przecież Stany Zjednoczone naruszyły Układ INF, czyli jeden z kluczowych zapisów Układu o likwidacji rakiet średniego zasięgu z roku 1987. Jak Pan sądzi, jak to wszystko wpłynie na sytuację strategiczną w Europie?

Studio filmowe „Hybrys” z Rajdem Katyńskim i Nocnymi Wilkami w Warszawie
© Zdjęcie : Łukasz Talaga
— Myślę, że na to pytanie mogą odpowiedzieć ministrowie spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych i Rosji, ponieważ nie wierzę w to, że ich spotkania dotyczą tylko wypicia kawy. Mówią o bardzo poważnych sprawach, w tym także dotyczących Europy. Polska w tym momencie i tarcza antyrakietowa, której budowę oficjalnie rozpoczęto dzisiaj, jest tylko widzem na tym teatrze działań geostrategicznych. Niestety tylko widzem.

—  A jaki jest pana osobisty stosunek do faktu zainstalowania tarczy na polskiej ziemi?

— Bardzo mnie cieszy, że przyczynimy się do budowy bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych przeciwko ewentualnym rakietom wystrzeliwanym z Bliskiego Wschodu i Korei Północnej w kierunku Stanów Zjednoczonych. Natomiast ja, jako Polak chciałbym bardzo dużo myśleć i mówić na temat bezpieczeństwa Polski. Odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ta baza przyczyni się do bezpieczeństwa mojego kraju, moich obywateli, w tym obywateli, którzy żyją wokół bazy w Redzikowie. Odpowiadając sobie na to pytanie, myślę, że zadaniem każdego polskiego polityka będzie doprowadzenie armii polskiej do takiego stanu, żeby się za ten stan nie wstydzić. To powinien być stan, który sprawi, że bezpieczeństwo obywateli Rzeczpospolitej będzie naprawdę na wysokim poziomie.

—  Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja podejmie kroki obronne przeciwko tarczy w Europie. I to rzecz jasna dotyczy Polski. W jakiej mierze?

— Myślę, że my w Polsce powinniśmy się już przyzwyczaić do różnego  rodzaju gier politycznych, które są prowadzone na naszym terytorium w planach przyszłościowych bez naszego udziału. Tak było kilkadziesiąt lat temu, kiedy planowano jeszcze za czasów Układu Warszawskiego atak bronią atomową na linii Wisły. Polska niestety jest w takim położeniu geograficznym, które sprawia, że w takiej czy innej konfiguracji stajemy się teatrem ewentualnych, w tym wypadku planistycznych, działań różnych stron. Ja chciałbym podejść do tego dużo szerzej, ponieważ uważam, że i tak teatr główny, teatr rzeczywisty, który grozi rozpętaniem trzeciej wojny światowej to teatr, który został przemieszczony już kilka ładnych lat temu na obszar Pacyfiku. To będzie zderzenie między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Natomiast ja odczytuję wszystkie działania, która są czynione, w tym wokół bazy w Redzikowie, jako swego rodzaju licytowanie wobec Rosji tego, aby przystała na warunki USA i wzięła udział w konflikcie z Chinami po stronie Waszyngtonu.

Zobacz również:

Waszczykowski: Rosja nie rozumie, czym jest NATO
Polska zakazała dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi wjazdu do Schengen do 2020 roku
Rusofobiczne wybryki Macierewicza i Waszczykowskiego
Między Waszczykowskim i Fellinim
Waszczykowski: Rosja ... państwem leżącym za Ukrainą
Tagi:
tarcza antyrakietowa, bazy NATO, NATO, MSZ Rosji, Dmitrij Pieskow, Europa Wschodnia, Europa, USA, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz