11:27 12 Grudzień 2019
Ćwiczenia wojskowe Anakonda 2016 w Polsce, warta honorowa

Macierewicz: Albo Smoleńsk, albo wojska nie będzie

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Polska
Krótki link
Śledztwo smoleńskie (107)
25482
Subskrybuj nas na

MON szantażuje organizatorów rocznicy Czerwca '56 w Poznaniu.

Tegoroczne obchody rocznicy strajku robotników w Poznaniu w czerwcu 1956 mają być wyjątkowo spektakularne. Ale może zabraknąć na nich asysty honorowej. MON wyśle żołnierzy, tylko jeśli obok poległych w 1956 roku wymieniono także ofiary katastrofy smoleńskiej, informuje newsweek.pl.

W czerwcu 1956 roku na ulicach Poznania zginęło co najmniej 58 osób, blisko 600 zostało rannych. Wojsko krwawo rozprawiło się z robotnikami, którzy domagali się „prawa, wolności, chleba".

60. rocznicę tych smutnych wydarzeń organizują władze miasta wraz z „Solidarnością" i kombatantami. Miało być spektakularnie: przyjazd zapowiedział prezydent Andrzej Duda, Poznań odwiedzi też prezydent Węgier. Ale podczas obchodów może zabraknąć żołnierzy.

Mjr Wojciech Nawrocki, komendant garnizonu poznańskiego — pisze „Gazeta Wyborcza" — poinformował organizatorów, że żołnierze wezmą udział w uroczystościach, tylko jeśli obok bohaterów Czerwca 1956 roku w apelu pamięci zostaną też wymienione ofiary katastrofy smoleńskiej z 2010 roku.

— Takie polecenie wydał minister obrony narodowej i obowiązuje w całym kraju. Treść apelu pamięci musimy uzgadniać z departamentem w MON. Bez ofiar katastrofy smoleńskiej nie zostanie zaakceptowany — potwierdza major.

Urzędnicy miejscy tłumaczą się, że postawieni przed takim dylematem woleli się ugiąć i przystać na warunki MON. 

— Mieliśmy do wyboru: zrezygnować z asysty wojskowej lub przełknąć żądanie. Wybraliśmy to drugie z szacunku dla kombatantów Czerwca, dla których oprawa uroczystości, w tym asysta wojskowa, ma znaczenie.

— Poznański Czerwiec 1956 i katastrofa smoleńska nie mają ze sobą nic wspólnego. To osobne historyczne byty, nie rozumiem ich łączenia. To polityka parahistoryczna. To może spowodować gwizdy, albo część uczestników zniesmaczona opuści uroczystości — skomentował dla GW profesor Waldemar Łazuga, historyk z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Tematy:
Śledztwo smoleńskie (107)

Zobacz również:

Macierewicz oskarżył Rosję o masowe wysyłanie dronów do Polski
Putin i Juncker omówią rozwój dialogu między UE a Rosją
Między Waszczykowskim i Fellinim
Macierewicz: raport Millera ws. katastrofy smoleńskiej został sfałszowany
Putin odwiedzi Finlandię przed szczytem NATO
Rusofobiczne wybryki Macierewicza i Waszczykowskiego
Putin to skarb
Macierewicz wierny sobie
Tagi:
katastrofa smoleńska, MON, Solidarność, Newsweek, Gazeta Wyborcza, Antoni Macierewicz, Andrzej Duda, Poznań, Smoleńsk, Węgry, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz