18:01 20 Październik 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Zespół Ot Vinta

    Błaszczak: Zatrzymanie na granicy zespołu z Ukrainy to kwestia porządku publicznego

    © Zdjęcie: Maciek Król
    Polska
    Krótki link
    151328690

    Zespół Ot Vinta został zatrzymany na granicy w niedzielę, jako powód podano "zagrożenie dla ładu i porządku publicznego". Zespół miał zaplanowany koncert w Warszawie, wcześniej odwołano występ grupy w Przemyślu. Członkom Ot Vinta zarzucono propagowanie postaci Stepana Bandery.

    Związek Ukraińców w Polsce na jednym z portali społecznościowych podał, że w niedzielę na ukraińsko-polskiej granicy Straż Graniczna wydała zespołowi Ot Vinta zakaz wjazdu na terytorium Polski. W uzasadnieniu podano, że zespół stanowi "zagrożenie dla ładu i porządku publicznego" — napisano na portalu. Zespół miał dać koncert w Warszawie w ramach festiwalu "Plac Defilad". 

    „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    © Sputnik. Piotr Zadorożnyj
    Agnieszka Wołk-Łaniewska
    © Zdjęcie: Leonid Swiridow
    — Zatrzymanie na granicy ukraińskiego zespołu Ot Vinta to kwestia zapewnienia porządku publicznego — powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak w Kołbaskowie (Zachodniopomorskie), pytany przez dziennikarzy o komentarz w tej sprawie.

    — Ja tak to oceniam, że organizator tej imprezy chciał przenieść awanturę z Przemyśla do Warszawy — dodał Błaszczak.
    — W kontekście szczytu NATO i tego, że za tydzień będziemy obchodzili 73. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich, ja nie zgodzę się na to, żeby w jakikolwiek sposób porządek publiczny, za który jestem odpowiedzialny, czy też bezpieczeństwo obywateli naszego kraju zostało narażone — powiedział Błaszczak.

    Kilka dni temu zespół Ot Vinta miał wystąpić w Przemyślu na imprezie "Noc Iwana Kupały" organizowanej przez Związek Ukraińców w Polsce. Koncert został jednak odwołany po tym, jak prezydent Przemyśla Robert Choma zwrócił się do organizatorów z sugestią rozważenia możliwości zmiany zespołu występującego podczas imprezy. 

    Zdaniem prezydenta Przemyśla lider zespołu kultywuje postać Stepana Bandery, skrajny ukraiński nacjonalizm i organizację OUN — UPA.

    "Koncert zespołu, którego lider nie kryje swych skrajnych poglądów, na tydzień przed kolejną rocznicą ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu mógłby być przyczynkiem do kolejnego etapu eskalacji napięć" — można przeczytać w oświadczeniu.
    Ostatecznie nie tylko koncert, ale cała impreza się nie odbyła.

    Zobacz również:

    Chopin, Kennedy, Bandera
    Wasza polityka wschodnia
    Bandera byłby zadowolony
    Moskiewski Prospekt w Kijowie zostanie nazwany na cześć Bandery
    Tysiące zwolenników Stepana Bandery uczciło jego pamięć w Kijowie
    W Niemczech poświęcono nagrobek Stepana Bandery
    Tagi:
    szczyt NATO, Związek Ukraińców w Polsce, Straż Graniczna, NATO, Mariusz Błaszczak, Stepan Bandera, Wołyń, Ukraina, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz