02:22 14 Listopad 2019
Przygotowania do szczytu NATO w Warszawie

Szczyt NATO: zwykłemu Polakowi to się wcale nie podoba

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Polska
Krótki link
1573
Subskrybuj nas na

Jutro rozpoczyna się długo wyczekiwany szczyt NATO w Warszawie. Stolica jest już gotowa - wystrojona we flagi NATO rozwieszone praktycznie na każdym słupie, w sąsiedztwie flagi Polski i Warszawy. Władze się cieszą, na zegarze odmierzającym czas do tego wielkiego wydarzenia wkrótce wybije godzina zero, a co na to zwykły Kowalski?

Przeciętny Polak podchodzi do tego wszystkiego w jeden z następujących sposobów:

1. Cieszy się, że Polskę spotkało takie wyróżnienie, podziela entuzjazm rządu, czuje wsparcie NATO, które obroni Polskę przed napaścią ze strony Rosji, ogólnie wszystko super, przyjeżdżajcie, obradujcie, może uda się strzelić jakąś fotkę;

2. Jest nastawiony sceptycznie, sam już nie wie, czy te wszystkie wojska przyjechały do Polski na manewry, czy kroi się coś większego, boi się (nie szczytu, ale tej całej ciężkiej maszynerii, którą NATO wprowadziło do Polski), ale siedzi cicho, ograniczając się do wyrażania swoich obaw jedynie w gronie rodziny czy znajomych, na grillu, przy piwku czy wódeczce, czeka, obserwuje rozwój sytuacji, wcale się nie cieszy;

3. Głośno i wyraźnie się sprzeciwia, protestuje, krzyczy, że nie chce obcych wojsk w swoim kraju, słowem — walczy z wiatrakami, bo przez jednych uważany jest za wariata-agenta Kremla, a przez drugich, tych sceptycznych, też za wariata, którego za te krzyki zaraz zamkną i się skończy protestowanie.

Tych trzecich jest najmniej, ale wbrew pozorom grupa ta powiększa się.

Ryzykują, ale uważają, że gra jest warta świeczki.

Do tej grupy należą m.in. organizatorzy protestu zaplanowanego na czas trwania szczytu NATO. Rozpoczyna się on jutro o godzinie 9:00 i będzie trwał do 24:00 w sobotę, ma charakter stacjonarny, a jako miejsce wybrano Park Skaryszewski — najbliższą możliwą lokalizację (w związku z blokadami miasta w dniach 8-9 lipca) od Stadionu Narodowego, w którym będzie się odbywał szczyt NATO.

"Protestujemy przeciwko obecności na terenie Polski wojsk z USA, bo uważamy, że nie przyniesie to Polsce nic dobrego, a ponadto USA uważamy za głównego światowego agresora i prowodyra wielu zdarzeń, które, delikatnie mówiąc, są bardzo złe (wojny, kryzysy etc). Naszym zdaniem w interesie Polski (także Świata) nie leży wspieranie USA i dlatego sprzeciwiamy się stanowczo obecności ich wojsk w naszym kraju, szczególnie że psuje to dobrosąsiedzkie stosunki z innymi krajami" — piszą organizatorzy protestu, podkreślając, że ma on charakter oddolny, jako inicjatywa zwykłych obywateli.

Organizatorzy utworzyli też wydarzenie w serwisie Facebook.

Zobacz również:

Forbes: USA powinny wziąć przykład z Turcji i naprawić relacje z Rosją
Putin odbył rozmowę telefoniczną z Obamą
Beata Szydło: porozumienie TTIP powinno bronić interesów Polski
Węgry wzmocniły kontrolę na granicy z Serbią
NATO może rozmieścić wojska 100 km od Kaliningradu
Tagi:
protest, Anakonda-2016, szczyt NATO, NATO, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz