06:38 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Mordechai Ronen, ocalały z Holokaustu (w centrum) z prezesem Światowego Kongresu Żydów Ronaldem Lauderem (drugi z prawej), Oświęcim, 26 stycznia 2015

    Środowiska pielęgnujące pamięć o Holokauście są oburzone wypowiedziami polskiej minister

    © AFP 2017/ Odd Andersen
    Polska
    Krótki link
    2677526

    Wypowiedzi minister edukacji Anny Zalewskiej w ubiegłotygodniowym programie TVN24 wywołały oburzenie międzynarodowych środowisk zajmujących się pielęgnowaniem pamięci o Holokauście. Polakom po raz kolejny zarzuca się „nieprzyznawanie się do uczestnictwa w eksterminacji Żydów" podczas II wojny światowej.

    Swoje zaniepokojenie wyrazili m.in. prezes Światowego Kongresu Żydów Ronald Lauder oraz Muzeum Pamięci Holocaustu. Zalewska w trakcie programu unikała odpowiedzi na niewygodne pytania typu: „Kto zabił Żydów w pogromie kieleckim?", odpowiadając, że „dokonali tego antysemici", a dopytywana, czy byli to Polacy, odpowiedziała: „Nie do końca Polaków równa się jako antysemitów" i że „były to określone uwarunkowania historyczne i polityczne". Były też pytania o mord w Jedwabnem, który minister określiła jako „fakt historyczny, w którym doszło do wielu nieporozumień i tendencyjnych opinii". Zalewska wypowiedziała się również na temat twórczości J. T. Grossa, określając ją jako „bardzo tendencyjną, pełną kłamstw i mieszania faktów".

    Ronald Lauder uznał te wypowiedzi za „policzek wymierzony ofiarom Holokaustu" i zażądał „natychmiastowych przeprosin polskiego rządu" w tej sprawie — podaje Onet.pl. „Wysokie rangą osobistości w Polsce wydają się cofać do czasów zaciemniania i dezinformacji" — powiedział Lauder.

    W tej sprawie wypowiedział się również Tad Stahnke, dyrektor Inicjatywy przeciwko Negowaniu Holokaustu i Antysemityzmowi. Według niego zachowanie minister jest niepokojące, „otwarcie kwestionowała ona dawno ustalone fakty historyczne dotyczące zbrodni przeciwko Żydom na ziemiach polskich" — podaje publikacja. Stahnke podkreślił również, że to nie pierwsze tego typu działanie polskiego rządu.

    Muzeum Holokaustu umieściło na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym odnotowuje, że Gross był przesłuchiwany przez polską prokuraturę w związku z artykułem, który napisał we wrześniu 2015 roku, w którym była mowa o polskiej przemocy wobec Żydów w czasach II wojny światowej. Celem przesłuchania było stwierdzenie, czy nie dopuścił się on przestępstwa publicznej obrazy narodu.

    „Prezydent Andrzej Duda podczas niedawnych obchodów rocznicy pogromu kieleckiego mówił, że we współczesnej Polsce nie ma miejsca dla antysemityzmu. Mamy nadzieję, że prezydent wykorzysta swoje przywództwo w tej kwestii" — przytacza Onet fragment oświadczenia Muzeum Pamięci Holokaustu.

    Zobacz również:

    Krym będzie centrum żydowskiej turystyki
    Premier Izraela zaproponował pracownikom ONZ bezpłatne lekcje historii Żydów
    Lider szwajcarskiej skrajnej prawicy porównał swoich zwolenników do prześladowanych Żydów
    Żydowskie wesele
    Sukces gospodarczy regionów UE wyjaśniono obecnością Żydów
    Tagi:
    Holocaust, Ronald Lauder, Anna Zalewska, Andrzej Duda, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz