06:10 16 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Donald Tusk

    Donald Tusk przed komisją ds. Amber Gold

    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Polska
    Krótki link
    0 223

    „Nie przyszłam do Sejmu po to, żeby załatwiać swoje prywatne sprawy" - mówi w wywiadzie dla "Wprost" posłanka PiS i przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery Amber Gold Małgorzata Wassermann.

    — Donald Tusk zapewne zostanie wezwany przed komisję (ds. Amber Gold), choć nie w pierwszej kolejności (…) przypisano mi te słowa, choć nigdy niczego takiego nie mówiłam — mówi Małgorzata Wassermann.

    Święto Niepodległości, 11 listopada 2014
    © AP Photo/ Alik Keplicz
    — Powiedziałam jedynie, dociskana przed media, że wyobrażam sobie, że były premier będzie wzywany przed komisję. To wystarczyło, żeby opozycja mówiła, że komisja ma charakter polityczny, bo Wassermann już zapowiedziała, iż pierwszym przesłuchiwanym będzie Donald Tusk. To samo powtarzali niektórzy eksperci zapraszani do stacji telewizyjnych — mówi Wassermann. — Zastanawiam się, jak wygląda ich system wartości, skoro opowiadają rzeczy niemające pokrycia w rzeczywistości. Wszystko to pokazuje, że członkowie komisji muszą być przygotowani na wiele.

    Dopytywana o "implikacje polityczne" komisji ds. Amber Gold, odpowiada wprost: muszą być.

    — Będziemy badali kwestię odpowiedzialności urzędników i polityków. Wymiar sprawiedliwości bada konkretne wątki i sprawy, a my zajmiemy się patologicznym kontekstem — mówi Małgorzata Wassermann.

    Komisja śledcza ds. Amber Gold

    Małgorzata Wassermann została wybrana na przewodniczącą sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold; na wiceszefów wybrano Marka Suskiego (PiS) oraz Pawła Grabowskiego (Kukiz'15). W piątek odbyło się pierwsze posiedzenie komisji. Kolejne — 7 września. Na stanowisko wiceszefa komisji została zgłoszona także kandydatura Krzysztofa Brejzy (PO). Nie uzyskał on jednak odpowiedniej liczby głosów.

    Donald Tusk
    © AFP 2017/ EMMANUEL DUNAND
    W skład komisji wchodzą ponadto Joanna Kopcińska, Jarosław Krajewski i Stanisław Pięta z PiS; Witold Zembaczyński z Nowoczesnej i Andżelika Możdżanowska z PSL.

    Wassermann zaproponowała podczas posiedzenia, by do września posłowie komisji przedstawili plan jej pracy, "kwestie ewentualnych wniosków dowodowych, dokumentów, świadków". Poinformowała także, że każdy z członków komisji może zgłosić kandydatury na doradców i ekspertów komisji. Nie sprecyzowała, ile kandydatur będzie mógł zgłosić każdy z nich.

    Wassermann dodała, że następne posiedzenie komisji odbędzie się na kolejnym posiedzeniu Sejmu, który zbiera się 5 września. — Moja propozycja jest taka, by pierwsze posiedzenie komisji, na którym przystąpimy do pracy, nastąpiło 7 września — poinformowała. Pozostali członkowie komisji zgodzili się na te propozycje, informuje onet.pl.

    W rozmowie z dziennikarzami Wassermann wyraziła nadzieję, że prace komisji potrwają maksymalnie 2 lata. — Liczę na to, że nie więcej — zaznaczyła. Jak dodała, chciałaby, aby komisja pracowała w tygodniach, w których odbywają się posiedzenia Sejmu, w dniach wtorek-środa-czwartek. Zapowiedziała, że niektóre posiedzenia komisji będą niejawne; nie wykluczyła też, że niektóre przesłuchania mogą się odbywać w postaci telekonferencji lub poza Warszawą. — Chciałabym, żeby zwłaszcza pokrzywdzeni (w aferze Amber Gold) nie ucierpieli w wyniku prac komisji — zadeklarowała Wassermann.

    Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa.

    13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Pierwszy zarzut oszustwa znacznej wartości wraz z wnioskiem o areszt wobec szefa Amber Gold Marcina P. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła pod koniec sierpnia 2012 r. Od 21 marca przed gdańskim sądem trwa proces b. prezesa Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P.

    Zobacz również:

    Tusk: Widmo rozpadu krąży po Europie
    Niesłychane draństwo ABW
    Tusk połknie Schetynę
    ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
    Tusk powiedział, kiedy rozpadnie się strefa Schengen
    PO bez Wałęsy: Tusk pogrzebie Schetynę
    Tagi:
    Amber Gold, Kukiz'15, Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL), Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Małgorzata Wassermann, Donald Tusk, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz