13:36 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Plażowicze nad Morzem Bałtyckim

    Wojna parawanowa

    © AP Photo / Stefan Sauer
    Polska
    Krótki link
    1291

    Środek sezonu... Polska plaża... Zapchana tak, że przysłowiowej igły nie wetkniesz - między parawany, które w ostatnich latach zalały kolorami plaże Bałtyku. Parawan, znany też jako wiatrochron, to must have każdego plażowicza - znakomicie chroni od wiatru i daje kawałek intymności w tłumie plażowiczów.

    Czy tak znakomity wynalazek może budzić negatywne emocje? Otóż może. Na przykład kiedy w środku sezonu ludzie rezerwują sobie miejsce na plaży, rozstawiając parawan w najwygodniejszej lokalizacji o 7 rano, a przychodzą o 12. A supermiejsce tymczasem stoi i się marnuje! I nie jest to jeden przypadek, ale 20 takich parawanów — i pół plaży zarezerwowane.

    Są i inne minusy tego wynalazku, o których powiedział burmistrz Darłowa, który zamierza raz na zawsze rozwiązać problem z parawanami.

    „Parawany nie tylko zasłaniają widok na morze, ale także utrudniają pracę ratownikom i ograniczają widoczność rodzicom, którzy pilnują swoich dzieci" — mówi Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa, cytowany przez Onet.

    Wśród najpoważniejszych minusów wymienia się to, że parawany zasłaniają widok ratownikom, a także stanowią przeszkodę fizyczną podczas interwencji — ratownicy pokonują istny „bieg z przeszkodami", biegnąc do topiącego się. Poza tym do burmistrza często dochodzą różnego rodzaju skargi w związku z parawanami, m.in. od rodziców, którzy przebywają na plaży z dziećmi i przez rozstawione wokół wiatrochrony mają problemy z ich zlokalizowaniem.

    Pomysł jak na razie jest taki, żeby podzielić plażę (na początek tę w Darłówku) na dwa sektory: bezparawanowy, dla przeciwników wiatrochronów, i parawanowy, czyli normalny, na którym na parawany nie będzie można narzekać.

    „Kiedyś niewielkie parawany służyły do ochrony przed wiatrem. Dziś służą do znaczenia swojego terenu przez ich właścicieli i niektórzy przesadzają" — podsumował burmistrz w rozmowie z telewizją Polsat News.

    Czy to początek rewolucji na polskich plażach? Być może, bo okazuje się, że pomysł usunięcia parawanów wzbudził wielki entuzjazm przeciwników „parawaniarstwa". Plażę w Darłówku podzielą na dwie części już w przyszłym sezonie.

    Zobacz również:

    Gdańsk: ponad 300 tablic rejestracyjnych do odbioru na policji
    Gdańsk rozwiązał problemy transportowe z Rosją
    W Polsce jest taniej: Brytyjski student codziennie dojeżdża z Gdańska do Londynu
    Chińczycy zorganizowanymi grupami jadą wypoczywać na Krym
    Tagi:
    plaża, morze, turystyka, urlop, Morze Bałtyckie, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz