09:22 19 Luty 2020
Polska
Krótki link
49684
Subskrybuj nas na

Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca oświadczył, że Rosja próbuje wywołać napięcie na linii Kijów – Warszawa.

Komentując przyjętą przez Sejm RP uchwałę dotyczącą Rzezi Wołyńskiej, w której została ona określona jako ludobójstwo, Deszczyca podkreślił, że nie spowoduje ona ochłodzenia w polsko-ukraińskich stosunkach.

Dyplomata oświadczył, że do zamrożenia dwustronnych relacji między Polską a Ukrainą „podżegają” rosyjskie służby specjalne. Ambasador nie przedstawił jednak żadnych konstruktywnych dowodów. Jego zdaniem najlepszym świadectwem ingerencji Rosjan jest całe mnóstwo negatywnych komentarzy w internecie.

— W Polsce bardzo aktywnie działają rosyjskie służby specjalne, które do tego podburzają. Zwłaszcza to, co się dzieje w internecie. Pojawiło się tam bardzo dużo komentarzy nieznanych autorów, którzy prowokują do konfrontacji, tworzą napięcie. Leży to w interesie strony trzeciej – zapewnił Deszczyca w wywiadzie dla radia Hromadske.

Sejm RP 22 lipca br. roku przyjął uchwałę o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na mieszkańcach II Rzeczypospolitej w latach 1943-1945. W odpowiedzi w Radzie Najwyższej Ukrainy zarejestrowano projekt uchwały „o upamiętnieniu ofiar ludobójstwa, dokonanego przez państwo polskie na Ukraińcach w latach 1919-1951”. 

Zobacz również:

Mur, deportacje, system e-weryfinacji. Trump będzie walczyć z nielegalnymi imigrantami
W Kijowie znaleziono ciało rosyjskiego dziennikarza
Forbes: Waszyngton nie stać na prowadzenie wojen
Tagi:
rzeź wołyńska, Andrij Deszczyca, Rosja, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz