Widgets Magazine
15:57 17 Październik 2019
Były prezydent Polski Lech Wałęsa

Wałęsa grozi Dudzie sądem międzynarodowym

© AFP 2019 / Piotr Wittman
Polska
Krótki link
342055
Subskrybuj nas na

Były prezydent Polski Lech Wałęsa grozi obecnemu szefowi państwa polskiego Andrzejowi Dudzie sądem międzynarodowym, jeśli nie przeprosi go za znieważenie jego osoby. Duda otwarcie mówił o współpracy współzałożyciela Solidarności z SB w czasach PRL.

W lutym prokurator Instytutu Pamięci Narodowej zabezpieczył w domu gen. Czesława Kiszczaka dokumenty, które mają wskazywać na to, że Wałęsa był agentem SB w czasach Polski Ludowej. Wśród materiałów — teczka personalna i teczka pracy TW „Bolek” podpisane przez Lecha Wałęsę.

— Panie prezydencie Duda, Pan przysięgał, że będzie Pan stał na straży prawa dopowiadając "Tak Mi Dopomóż Bóg". Rzekomo Pan jest prawnikiem. Wzywam, więc Pana: albo Pan mnie przeprosi publicznie za publiczne obrażania ze złamaniem Prawa, albo oddam Pana pod Sąd międzynarodowy – napisał były prezydent w Facebooku.

Jednocześnie zapewnił, że posiada „wszystkie możliwe wyroki sadowe i zaświadczenia instytucji”, że nie współpracował ze służbami.

Lech Wałęsa skrytykował też Sławomira Cenckiewicza, historyka, byłego pracownika IPN, autor książki „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". Historyk też pisze o współpracy współzałożyciela Solidarności z bezpieką.

— Był pracownikiem państwowym, kiedy pisał tego gniota za podatników pieniądze. Znał wyrok sądu, znał zaświadczenie instytucji, w której pracował i napisał książkę, i głosił odwrotne stanowisko. To jest nieprawdopodobne, nie mogłoby się zdarzyć w państwie PRAWA. Nie miałem nic wspólnego ze współpracą. Poderwaliście mi autorytet. Poniżyliście mnie wobec świata – podkreślił Wałęsa.

Zobacz również:

Putin otworzył oceanarium we Władywostoku
O co walczyli. UE zażądała od Litwy ochrony radzieckiego dziedzictwa
Putin i Abe stawiają na biznes i zapowiadają „zdecydowane kroki”
Tagi:
Andrzej Duda, Lech Wałęsa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz