17:44 21 Styczeń 2020
Polska
Krótki link
Autor
2910115
Subskrybuj nas na

Odwołano projekcję kontrowersyjnego filmu Wojtka Smarzowskiego, opowiadającego o rzezi wołyńskiej w Ośrodku Kultury Polskiej w Kijowie. Ukraińców nie interesuje niewygodna prawda.

Filmy Wojtka Smarzowskiego znane są z brutalności i bezkompromisowości na ekranie. Smarzowski często zajmuje się w swoich filmach tematyką II wojny światowej i okupacji, rzadko kiedy jednak jego dzieła mają wymowę polityczną — to raczej studium nacjonalizmu i niebezpieczeństwa, jakie niosą ze sobą skrajne ideologie.

To mocne, budzące kontrowersje kino, przy którym nawet Władysław Pasikowski, „król przemocy" w polskim kinie — wydaje się łagodny w przekazie. Nie wszyscy są w stanie oglądać Smarzowskiego. Ostatnie jego dzieło — „Wołyń" — uznane zostało za film wyjątkowo bezkompromisowy, pełen scen masakr tak brutalnych, że widzowie wychodzą z kin w trakcie seansów.

Kijów zrezygnował z projekcji przeznaczonej dla wąskiej grupy ludzi — dziennikarzy, krytyków, polityków, ludzi nauki.

Jest więcej niż pewne, że po takim wstępie ukraińskie MSZ zakaże seansów również dla szerokiej publiczności.

Nieoficjalnie niektórzy ukraińscy politycy zapowiadali już, że Wojciech Smarzowski dostanie zakaz wjazdu na Ukrainę, ponieważ w niekorzystnym świetle pokazuje UPA.

14 października w Kijowie odbyły się huczne obchody rocznicy powstania UPA. Przez stolice Ukrainy przemaszerowała kilkutysięczna demonstracja zwolenników nacjonalizmu. Być może to pod naciskiem tych nastrojów Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy odwołało pokaz w Ośrodku Kultury Polskiej. Jego przedstawiciele tłumaczyli potem, że film jest naładowany politycznym przekazem i że może wywołać niepokoje społeczne.

Akcja „Wołynia" płynie powoli, tak jak narastały polsko-ukraińskie antagonizmy na Kresach, by ostatecznie wybuchnąć w masakrę na niespotykaną skalę.

Ukraina do dziś nie chce przyznać, że rzeź wołyńska była ludobójstwem. Po oświadczeniu polskiego parlamentu w tej sprawie rozpoczęła się wymiana oficjalnych depesz i komunikatów, w których Ukraina dawała do zrozumienia, że nie życzy sobie tego określenia i nie poczuwa się do winy za wydarzenia wołyńskie.

Zobacz również:

Ukraina nie działa
MSZ Polski: Polsko-ukraińska współpraca ws. Rzezi Wołyńskiej zbliży nasze kraje
Kijów i Warszawa mają zerowe szanse, aby porozumieć się ws. Wołynia
Kolejka do życia w Polsce - fala cudzoziemców z Ukrainy zalewa kraj
Do Ukrainy przybyli kanadyjscy instruktorzy, aby przeszkolić policjantów
Tagi:
II Wojna Światowa, film, UPA, MSZ, Władysław Pasikowski, Wołyń, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz