00:37 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Okręty Floty Bałtyckiej w szyku paradnym podczas próby generalnej parady morskiej z okazji Dnia Marynarki Wojennej Rosji. Na pierwszym planie kuter rakietowy R-129 Kuźnieck

    Polska: Rosja zachowuje się agresywnie

    © Sputnik. Igor Zarembo
    Polska
    Krótki link
    331605659

    Szef MSZ Polski Witold Waszczykowski wyraził opinię, że uważa za „agresywne i nieodpowiedzialne" niedawne rozmieszczenie dwóch okrętów wojennych Marynarki Wojennej Rosji, zdolnych do transportowania rakiet dalekiego zasięgu z głowicami jądrowyi, na Morzu Bałtyckim - poinformowała agencja France Presse.

    W środę sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg potwierdził, że dwa rosyjskie okręty wojenne rosyjskiej Marynarki Wojennej niedawno wpłynęły na Morze Bałtyckie, podkreślając przy tym, że NATO obserwuje ruch tych okrętów.

    „Rozmieszczenie okrętów, które są w stanie przewozić broń jądrową, jest odbierane jako agresywne i nieodpowiedzialne zachowanie oraz nieodpowiednia reakcja na postanowienia przyjęte przez NATO na czerwcowym szczycie w Warszawie" — cytuje agencja słowa Waszczykowskiego.

    Na szczycie NATO w Warszawie została podjęta decyzja o rozmieszczeniu w Łotwie, Liwie, Estonii i Polsce, na wniosek tych krajów, międzynarodowych batalionów opierających się na rotacji. Wtedy to postanowiono, że bazę tych batalionów będą stanowili żołnierze: w Łotwie — kanadyjscy, w Litwie — niemieccy, w Estonii — brytyjscy, w Polsce — amerykańscy.

    Na początku października MO Rosji potwierdziło informację o rozmieszczeniu Iskanderów w obwodzie kaliningradzkim. Według słów oficjalnego przedstawiciela Ministerstwa Obrony Igora Konaszenkowa: „nikt nie robił z tego żadnego sekretu". Szef resortu spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiadomił, że umieszczając sprzęt w Kaliningradzie, Rosja działa na swoim terytorium; w przeciwieństwie do USA, które umieszczają zbrojenia we wschodniej Europie, która nie stanowi części amerykańskiego państwa. Wcześniej Ławrow poinformował również, że Moskwa zawsze jest gotowa do zapewnienia sobie bezpieczeństwa — również w świetle przybliżania się infrastruktury NATO do rosyjskich granic.

    W czwartek stały przedstawiciel Rosji przy NATO Aleksander Gruszko poinformował, że podejmowane przez NATO kroki mające na celu umocnienie wschodniej flanki nie pozostaną bez odpowiedzi (ze strony Rosji), i w sojuszu „nie mogą tego nie rozumieć". Zaznaczył on też, że sojusz jest skoncentrowany na wszechstronnym powstrzymywaniu Rosji, nie bacząc na rozmowy o otwartości do dialogu.

    Stosunki NATO z Rosją pogorszyły się w marcu 2014 roku po połączeniu Krymu z Rosją. Wtedy to została wstrzymana działalność rady Rosja-NATO, której posiedzenie odbyło się po raz pierwszy (od kryzysu we wzajemnych stosunkach) dopiero w kwietniu 2016 roku.

    Kreml wielokrotnie informował, że Rosja nie ma zamiaru nikogo atakować, ale nie przymknie oczu na działania, które mogą zaszkodzić jej interesom.

    Zobacz również:

    Były pracownik NSA ukradł dane o nielegalnych wywiadowcach
    Ławrow: Zachód jedynie słownie walczy z terroryzmem, a terrorystów trzeba wykończyć
    Rosyjskie okręty płyną do Syrii. To prowokacja!
    USA zmarnowały kolejną szansę na odseparowanie terrorystów od "umiarkowanej opozycji"
    Chiński wywiad ukradł tajne plany Pentagonu
    Tagi:
    Iskander, wschodnia flanka, bazy NATO, NATO, Aleksander Gruszko, Igor Konaszenkow, Jens Stoltenberg, Witold Waszczykowski, Morze Bałtyckie, Łotwa, Litwa, Estonia, obwód kaliningradzki, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz