Widgets Magazine
18:42 18 Październik 2019
dziecko

Nie ma pieniędzy na 500+?

© flickr.com / Lili Vieira de Carvalho
Polska
Krótki link
Autor
301823
Subskrybuj nas na

PiS już teraz musi „jechać na rezerwie". Samorządom brakuje pieniędzy na wypłacanie świadczenia „Rodzina 500+". Flagowy program PiS okazał się droższy, niż przypuszczano.

Kilkunastu samorządom brakuje pieniędzy na wypłatę świadczeń — w sumie około 500 mln zł. Samo województwo mazowieckie zgłosiło zapotrzebowanie na dodatkowe 216 mln. Innym samorządom brakuje po kilkadziesiąt milionów.

Magdalena Ogórek, kandydatka SLD na prezydenta Polski
© AFP 2019 / JANEK SKARZYNSKI
Okazuje się, że rząd Beaty Szydło nie doszacował kosztów swego populistycznego projektu. Weryfikacja prawa do świadczenia trwa dłużej niż mogło się wydawać, a koszty okazały się większe, niż początkowo zakładano. Trzeba sięgnąć do rezerwy budżetowej już teraz. A co z kolejnymi latami?

PiS twierdzi, że nie ma problemu i że pieniądze się znajdą. Ale Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej niechętnie przyznaje, że trzeba było sięgnąć głębiej do kieszeni.

— W ostatnich dniach zostały zebrane zapotrzebowania z urzędów wojewódzkich. Minister Rodziny wystąpił do Ministra Finansów o uruchomienie dodatkowych środków. Środki te zostaną przekazane przez Ministra Finansów w czasie umożliwiającym terminową wypłatę świadczeń, można przeczytać w oświadczeniu wydanym przez resort.

Jednocześnie urzędnicy przyznają, że przy tak dużej skali programu wstępne szacunki mogły zawierać błędy — w tej sytuacji należy skorzystać z budżetowej rezerwy wynoszącej 1,7 mld zł.

W niektórych województwach, np. zachodniopomorskim problemy z wypłatami wynikają z tego, że przedłuża się proces weryfikacyjny rodzin (najdłużej zwykle trwa on w przypadku, gdy jedno bądź oboje rodziców pracują za granicą). Żadne przepisy nie stwierdzają, ile czasu takie postępowanie może zająć. Potem jednak należy takiej rodzinie wypłacić wysokie wyrównanie. A takich skumulowanych sum w pierwotnych szacunkach nie przewidziano.

Niektóre rodziny czekają na pieniądze już od kwietnia 2016.

— W sytuacji skomplikowanej, w której istnieje potrzeba zebrania dodatkowych dokumentów lub wyjaśnień, w tym z instytucji zagranicznej, termin załatwienia sprawy może zostać przedłużony, głównie ze względu na potrzebę uzyskania odpowiedzi z instytucji zagranicznej, czytamy w komunikacie ministerstwa.

Pozostaje pytanie o to, ile jeszcze wytrzyma ten i następne budżety, skoro już teraz rząd wyciąga zapasy.

Zobacz również:

PiS chce odebrać koncesję stacjom TVN i TVN24?
Co dziś w Warszawie piszczy? Kolejna odsłona paranoi politycznej PiS
Tagi:
program 500, Prawo i Sprawiedliwość, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz