23:14 17 Październik 2018
Na żywo
    Prom firmy DFDS

    Promowa linia cargo z ominięciem Polski nie rozwiąże problemów transportowych Kaliningradu

    © AP Photo / Scott Heppell
    Polska
    Krótki link
    11232

    Ministerstwo Transportu Rosji powinno uwzględniać specyfikę obwodu kaliningradzkiego podczas negocjacji z Danią w sprawie transportu towarowego do Europy z pominięciem Polski, powiedział przewodniczący Komitetu ds. Transportu regionalnej Izby Handlowo-Przemysłowej Leonid Stepaniuk rosyjskim mediom.

    „Negocjacje z Danią wskazują na poważne problemy między Rosją a Polską w kwestii wydawania zezwoleń na tranzyt towarowy. Jednak linia promowa nie będzie w stanie rozwiązać wszystkich problemów związanych z frachtem w interesie obwodu kaliningradzkiego” — oświadczył Stepaniuk.

    Według niego obecnie dostarczenie promu linii na zasadzie komercyjnej jest bardzo trudne. Tylko państwo poprzez dotacje może ją ustabilizować i utrzymać jej gospodarkę. Około 10 lat temu duńska firma DFDS już próbowała wejść do region, ale bezskutecznie.

    „Dla Kaliningradu sytuacja ta jest alarmująca przez fakt, że między nami a Polską przepływa ogromny potok ładunków, którego nie da się przekierować na transport morski czy inne kierunki. W ten sposób w ciągu 9 miesięcy tego roku rosyjsko-polską granicę przekroczyło 11,5 tysięcy pojazdów ciężarowych. Do transportu takiej liczby ładunków promy powinny chodzić jak wahadełko. Nie należy zapominać o burzliwym morzu Bałtyckim, które często przerywa pracę portów Kaliningradu” — zaznaczył ekspert.

    Zasugerował on, że temat Kaliningradu powinien zostać wyodrębniony przez Ministerstwo Transportu podczas negocjacji z Polską w sprawie wydania zezwoleń na transport towarów. Być może jeśli nie uda nam się osiągnąć porozumienia w sprawie kwot dla głównego terytorium Rosji, to być może obwód kaliningradzki otrzyma jakąś część pozwoleń na parytetowych warunkach ze spedytorami Polski.

    Jak informowaliśmy Ministerstwo Transportu Federacji Rosyjskiej oraz duńska firma DFDS prowadzą negocjacje w sprawie otwarcia linii promowej dla transportu towarów z Rosji do Europy z pominięciem Polski. Uruchomienie linii promowej będzie istotne dla przewoźników europejskiej części Rosji, którzy muszą uzyskać polskie zezwolenie na tranzyt przez jej terytorium.

    Drogowy transport towarowy między Rosją a Polską został czasowo zawieszony na początku tego roku. Wówczas wygasł termin ważności wzajemnych pozwoleń dla firm transportowych obu krajów (ich liczba jest uzgadniana na poziomie resortów transportu każdego roku i powinna być równa), a nie udało się dojść do porozumienia co do wydania nowych. Następnie grupy ekspertów z Rosji i Polski wielokrotnie prowadziły rozmowy, starając się znaleźć kompromis. W rezultacie strony zgodziły się wymienić pozwoleniami w ilości 170 tysięcy do końca roku. Wtedy Ministerstwo Transportu ogłosiło, że zamierza ustanowić połączenie promowe dla rosyjskich przewoźników z pominięciem Polski.

    Negocjacje w sprawie kwot utknęły w ślepym zaułku i doprowadziło to do kilkukrotnego zawieszenia przewozów. W tym roku sytuację skomplikowały zmiany w rosyjskim prawodawstwie. Ministerstwo Transportu uważa, że innowacje mają na celu „uporządkowanie kontroli rosyjskich zezwoleń na transport drogowy ładunków do państw trzecich i powstałe w celu stworzenia uczciwej i przejrzystej konkurencji wśród przewoźników samochodowych na międzynarodowym rynku usług transportowych”. Z kolei polska strona wcześniej oświadczała, że nowe rosyjskie prawo „dyskryminuje polskich przewoźników” i „jest sprzeczne z prawem międzynarodowym”.

    Zobacz również:

    Opinia: Rosja będzie szukać alternatywy dla lądowego transportu ładunków
    Towary z Rosji trafią do Europy z pominięciem Polski?
    Tagi:
    tranzyt, prom z pominięciem Polski, obwód kaliningradzki, Kaliningrad, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz