14:02 22 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    TVP

    PiS bezpardonowo atakuje Rzecznika Praw Obywatelskich

    © Zdjęcie: Daniel Kruczynski
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    7616232

    Adam Bodnar zwołał konferencję prasową oraz wydał specjalne oświadczenie, w którym odpiera zarzuty rzeczniczki PiS, że złamał ślubowanie składane przez Parlamentem i że nie jest bezstronny.

    Najpierw w "Wiadomościach" w TVP ukazał się materiał oczerniający Rzecznika. Sugerowano, że Adam Bodnar ma powiązania z prawnikami ONZ, którzy przygotowali raport na temat przestrzegania praw człowieka w Polsce. Był on niesłychanie krytyczny wobec rządu. Po jego publikacji Bodnar publicznie wyraził przekonanie, że ma nadzieję, iż polski rząd wdroży sugestie zawarte w raporcie.

    Wtedy spadły na niego medialne gromy — najpierw ze strony posłanki Krystyny Pawłowicz, która na Facebooku sugerowała, że Bodnar "uczestniczy w antypolskim puczu", a potem ze strony rzeczniczki PiS Beaty Mazurek, która powiedziała, że u Bodnara "bezstronności nie było i być może doszło nawet do złamania ślubowania, które złożył przed Wysoką Izbą, czyli parlamentem" w kontekście materiału TVP.

    Bodnar wydał oświadczenie, w którym zapewnia, że nie miał żadnego wpływu na treść przygotowanego przez ONZ raportu, ponieważ powstał on niezależnie na podstawie dokumentów zebranych z wielu źródeł — nie tylko od RPO, ale również od polskiego rządu i licznych organizacji pozarządowych. Jak twierdzi, swój raport dla ONZ przygotowywał skrupulatnie i na bieżąco, ale nie ma w nim żadnego nowego tematu, jakiego nie poruszył w swoich wystąpieniach do rządu, prezydenta i TK w ciągu ostatniego roku.

    Prezydent Polski Andrzej Duda
    © AFP 2017/ Janek Skarzynski
    Prócz tego Rzecznik stanowczo odparł ataki polityczne i próby umniejszania swojego autorytetu przez polityków PiS. "Nie jestem politykiem. Nie należę i nigdy nie należałem do żadnej partii politycznej. Nie walczę o władzę i nie ubiegam się o stanowiska polityczne. Zdaję sobie jednak sprawę, że część moich działań może być postrzegana jako działania polityczne.Nie wynika to z moich osobistych ambicji czy ideowych sympatii, ale jest po prostu konsekwencją rozpoznawania skarg i wniosków obywateli. Mam chronić prawa obywateli przed nadużyciami czy zakusami ze strony państwa i instytucji publicznych. Do tego zobowiązuje mnie Konstytucja i ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich: A jeżeli broni się obywateli, to może to oznaczać krytykę władz" — czytamy w oświadczeniu na stronie RPO.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    PiS chce odebrać koncesję stacjom TVN i TVN24?
    Piekło na Ukrainie, czyli dyplomacja w stylu PiS
    Tagi:
    Rzecznik Praw Obywatelskich, Prawo i Sprawiedliwość, Adam Bodnar, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz