06:23 06 Grudzień 2019
Ministerstwo Obrony Narodowej

Polska podzielona w Dzień Niepodległości

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Polska
Krótki link
Autor
40527
Subskrybuj nas na

11 listopada to święto upamiętniające odzyskanie niepodległości przez Polskę po 123 latach zaborów. Święto, które powinno łączyć, od lat już dzieli. Prawo i Sprawiedliwość jak zwykle jątrzy.

Osobne obchody celebrują politycy byłej i obecnej ekipy rządzącej — Bronisław Komorowski wraz z liderami opozycji Andrzejem Czumą, Ryszardem Petru, Romanem Giertychem, Grzegorzem Schetyną i Mateuszem Kijowskim — złożyli rano wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. To zupełnie jak prezydent Andrzej Duda — a jednak obie delegacje starannie zaplanowały ten dzień tak, aby się nie spotkać. Komorowski zamierzał swoją akcją upamiętnić obchody 11 listopada 1979 roku, gdy wraz z Andrzejem Czumą zorganizowali zakazaną przez władze PRL uroczystość Święta Niepodległości. Rok później zostali za to skazani — i to przez sędziego Andrzeja Kryże, którzy później został doceniony funkcją wiceministra sprawiedliwości przez PiS.

Amerykański wojskowy na pokładzie niszczyciela w porcie Warny podczas wspólnych ćwiczeń wojenno-morskich Rumunii, Bułgaria i USA na Morzu Czarnym
© AP Photo / ImpactPressGroup
Wczoraj przed pomnikiem marszałka Piłsudskiego w Warszawie PiS zorganizowało tzw. Capstrzyk Niepodległości — ceremonię wzorowaną na odbywających się w wigilię świąt narodowych przed II wojną światową. Antoni Macierewicz mówił podczas uroczystości: " Nie było w tamtym czasie (w 1918 r. — przyp. red.) ludzi, którzy byliby gotowi przywoływać obce siły przeciwko własnemu narodowi, którzy byliby gotowi przywoływać obcych monarchów i obce wojska przeciwko niepodległej Polsce. Takich wówczas nie było. I nikomu nie przyszło do głowy, żeby pisać listy, wywołujące interwencję wobec własnego państwa i żądające, żeby własne państwo ukarać, żeby własne państwo poniżyć, żeby własne państwo wykluczyć ze społeczności międzynarodowej. (…) Dzisiaj mamy zaszczyt odbudowywać wojsko, państwo i społeczeństwo polskie".

W Warszawie zadeklarowano 20 zgromadzeń publicznych, w tym trzy duże marsze: Komitetu Obrony Demokracji, który skupia szeroko pojmowaną opozycję wobec PiS (udział w nim zapowiedział kilka dni temu Grzegorz Schetyna, który stwierdził, że "ciągle nie jest to dzień, który jednoczy"), a także Marsz Niepodległości — z udziałem organizacji nacjonalistycznych, od lat kończący się rozróbami; wreszcie — kontrmarsz antyfaszystów. W tym roku osobno przemaszerują też środowiska lewicowe skupione wokół partii Razem w marszu "Za wolność naszą i waszą".

Andrzej Duda zapowiedział, że przygotował już ustawę o obchodach 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Wyraził nadzieję, że "już w 2017 roku wszyscy spotkamy się na jednym marszu". Pytanie tylko, czy z własnej woli, czy z przymusu.

AKTUALIZACJA: W sieci pojawiły się zdjęcia oraz wideo z Marszu Niepodległości w Warszawie:

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ameryka wybrała, Polska komentuje
Polacy po „Wołyniu”: antyukraińskie nastroje jeszcze silniejsze
Tagi:
Narodowe Święto Niepodległości, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz