22:26 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Wysłanie trumny z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Warszawy

    Ekshumacje stresują. Błasikowie dostali 750 tys. Zł.

    © AFP 2017/ Andrey Smirnov
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    262635474

    W związku z tym, że ruszyła pierwsza partia ekshumacji smoleńskich, niektóre rodziny zwróciły się do MON o przyznanie kolejnych odszkodowań. M.in. wdowa po generale Błasiku. Dostała 750 tys. Zł teraz - i dokładnie drugie tyle w 2010 roku.

    Pomnik w Smoleńsku, projekt Andrzeja Sołygi, Dariusza Śmiechowskiego i Dariusza Komorka, widok z góry
    © Zdjęcie: Muzeum Rzeźby Współczesnej w Orońsku
    Ewa Błasik oraz dwoje jej dorosłych dzieci otrzymało 5 lat temu 750 tys. zł. Równowartość tej kwoty dostała teraz po raz drugi — za stres związany z ekshumacją ciała jej męża gen. Andrzeja Błasika. W sumie generałowa otrzymała z budżetu państwa już 1,5 mln zł.

    Niedawno media oburzały się na chciwość europosłanki Beaty Gosiewskiej, która podliczyła swoje najnowsze roszczenia i wyceniła je na około 5 mln zł. Okazuje się, jednak, że jej postawa nie powinna dziwić, nie jest jakoś szczególnie kuriozalna. Część rodzin smoleńskich zupełnie nie ma skrupułów, by wyciągać rękę po jeszcze więcej pieniędzy od państwa. A jest to możliwe dzięki temu, że smoleński serial wciąż trwa i nie skończy się na pewno do końca 2017 — wtedy oficjalnie mają zakończyć się wszystkie zaplanowane 38 ekshumacji. Do końca 2016 roku odbędzie się ich prawdopodobnie 10.

    Kwiaty przy kamieniu pamiątkowym w miejscu katastrofy polskiego Tu-154 pod Smoleńskiem
    © Sputnik. Oleg Mineev
    29-letnia córka generała Błasika skarży się na uraz psychiczny i fakt, że "w chwili obecnej nie może liczyć na kontakt z ojcem". — Przez wiele długich miesięcy publicznie znieważano i obrażano mojego ojca, wypowiadając pod jego adresem okrutne oszczerstwa — napisała w uzasadnieniu o przyznanie zadośćuczynienia — jak podaje "SuperExpress".

    Tymczasem Ewa Błasik twierdzi, że traumą jest dla niej ekshumacja ciała męża — chociaż sama o nią zabiegała: — Nad grobem mojego męża stoję, ale nie wiem, czy tam jest mundur galowy, który przekazałam do Moskwy. Nie mam żadnego zaufania do tych sekcji wykonanych przez rosyjskich prokuratorów. Nie ufam Rosjanom — powiedziała dziennikarzom.

    Kiedy prokuratorzy zdecydowali się jej wątpliwości potraktować poważnie i ekshumację generała zarządzono, Ewa Błasik zwróciła się do MON o kolejne 750 tys. Zł "wskutek traumatycznych przeżyć związanych z pochówkiem".

    "Gazeta Wyborcza" wyliczyła, że ekshumacje uszczupla budżet aż o 10 mln zł.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Zuch Antoni! Został Ambasadorem Polskiej Gospodarki
    Polska podzielona w Dzień Niepodległości
    Na wraku Tupolewa trotylu nie było
    Tagi:
    ekshumacja zwłok, katastrofa smoleńska, Andrzej Błasik, Smoleńsk, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz