08:21 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Pomnik w Smoleńsku, projekt Andrzeja Sołygi, Dariusza Śmiechowskiego i Dariusza Komorka

    Paweł Deresz - głos rozsądku wśród smoleńskiego szaleństwa

    © Zdjęcie:
    Polska
    Krótki link
    Julia Baranowska
    4650262

    Mąż posłanki Jolanty Szymanek-Deresz od początku krytykował roszczeniowość i pazerność niektórych rodzin smoleńskich związanych z PiS. Teraz słusznie zabrał głos na temat roszczeń Ewy Błasik.

    Pomnik w Smoleńsku, projekt Andrzeja Sołygi, Dariusza Śmiechowskiego i Dariusza Komorka, widok z góry
    © Zdjęcie: Muzeum Rzeźby Współczesnej w Orońsku
    Jak podaje portal polityczek.pl, Paweł Deresz miał napisać na Facebooku:  "Pani Błasikowa utrzymała dodatkowo 1,5 mln złotych odszkodowania za katastrofę na lotnisku w Smoleńsku. Nie wykluczam, że jednym z winnych tej katastrofy był gen Błasik, który ponosi odpowiedzialność za złe wyszkolenie pilotów oraz za to, że w odpowiednim czasie (a mógł) nie polecił pilotom odlecieć znad Smoleńska. Ciekawe czy smoleńskie wdowy zażądają od pani Błasikowej odszkodowania za winę męża".

    Kwiaty przy kamieniu pamiątkowym w miejscu katastrofy polskiego Tu-154 pod Smoleńskiem
    © Sputnik. Oleg Mineev
    Wcześniej Deresz krytykował europosłankę Beatę Gosiewską, która zwróciła się do MON o kolejne odszkodowanie (wyliczyła je na około 5 mln zł). — Dostaliśmy od państwa godne odszkodowanie. A jeśli ofiary katastrofy były ubezpieczone, do tego dochodziło jeszcze odszkodowanie od ubezpieczyciela. Żądanie, a właściwie wyłudzanie od państwa pieniędzy jest jest niespotykaną na całym świecie bezczelnością.

    "Jestem wielce oburzony. Wprawdzie wiem o tym, że ludzie związani z Prawem i Sprawiedliwością są niezwykle pazerni, ale nie myślałem, że aż do tego stopnia. Myślałem, że na "misiewiczach" się skończy, a teraz się okazuje, że mamy kolejne stadium "misiewiczów". To "Gosiewscy" — pisał wcześniej Deresz na Facebooku.

    Ostatni jego status przeznaczony był dla jego facebookowych znajomych, jednak bardzo szybko podchwyciły go media, z sugestią, że nasyła resztę wdów smoleńskich na żonę generała Błasika. Tymczasem Deresz stanowi jeden z niewielu brzmiących rozsądnie głosów w smoleńskim szaleństwie. Jako jedyny mówi głośno o tym, że rodziny ofiar katastrofy związanych z PiS wygenerowały ostatnio nową falę roszczeń po wygranych przez Kaczyńskiego wyborach, wykorzystując sprzyjającą sobie polityczną koniunkturę.

    Zobacz również:

    Ilu Donaldów potrzebuje świat?
    Rzecznik Praw Obywatelskich: prawo do poszanowania grobu to dobro osobiste!
    Tagi:
    katastrofa smoleńska, Jolanta Szymanek-Deresz, Paweł Deresz, Smoleńsk, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz